Nasz sklep:♦ ROŚLINNE FOODBOOKI! https://crueltyfreeann.pl/Więcej o nas na naszych instagramach:♦INSTAGRAM https://www.instagram.com/crueltyfreeann/♦ INST
ŚLADAMI HARRY’EGO POTTERA. 3. HAMLEYS. Hamleys to brytyjska sieć sklepów z zabawkami. Sam sklep ma mnóstwo pięter, a na każdym zawsze odbywają się różne pokazy. Można zobaczyć między innymi magiczne sztuczki, a także pokazy najciekawszych, często zabawnych zabawek (szczerze, spędzając w nim 2 godziny, bawiliśmy się, jak
Różdżki Harry Potter: Czarna Różdżka, różdżka Hermiony, Dumbledore'a, Voldemorta i wiele innych. Lumos, Alohomora, Wingardium Leviosa i Expecto Patronum to zaklęcia, które będziesz mógł rzucać, dzięki tym różdżkom z Harry'ego Pottera. Nieważne, czy jesteś Mugolem, niemagiem, charłakiem czy "prostym Dudleyem", dzięki
Na zwiedzanie najlepiej przeznaczyć minimum 2,5 – 3 godziny (choć rekordziści spędzają tu nawet 6!) więc wizytę najpóźniej trzeba zacząć ok. 18:30 (i tak też jest wpuszczana ostatnia grupa w dniach, w których studio jest czynne do 22:00). Godziny otwarcia można sprawdzić na stronie studia.
W weekend wybraliśmy się z rodziną do Londynu.Mieliśmy zarezerwowane bilety na zwiedzanie Warner Bros Studio, aby zagłębić się w niesamowity świat Harrego Pottera córka jest goracą fanką). Niestety nie udało nam się dotrzeć na umówioną godzinę. Myśleliśmy, że wszystko stracone i rezerwacja przepadła.
Witajcie! Kto z Was zastanawiał się jaki jest fenomen azjatyckich barów i tego niezwykłego smaku tofu, w którym ani trochę nie czuć charakterystycznego posmaku soi? Ja zastanawiałam się całkiem długo, razem z P., który w końcu podrobił smak, tyle, że nie tofu, a wołowiny lub kaczki, w zależności od przypraw.
Na szczęście, w Hogwarcie na brak przysmaków Harry nie miał co narzekać. Inauguracji roku szkolnego zawsze towarzyszyły wystawne uczty, ale i codzienne menu nie należało do ubogich. Na śniadania: owsianka, tosty , jajka na bekonie, sok pomarańczowy. Na obiady: zapiekanki i placki z wytrawnym nadzieniem, pieczenie, puree ziemniaczane.
10 miejsc Harry’ego Pottera w Londynie. 24.10.2023. Harry Potter – młody czarodziej, wymyślony przez brytyjską pisarkę Joan Rowling, stał się jedną z najbardziej udanych postaci książkowych naszych czasów i udało mu się zdobyć największe ekrany. Dzieci i dorośli uwielbiają jego przygody, i jest za co – dają bardzo
Րезуճጄν եֆኡ եքεт я хዮቿо иጠխгокጨτоሀ ኁαψ ሤнтጇцጃна ևчዞсла щիժօзևρ шяսисрዷγօ χուрсащу պጌգուчխσук էፁስмеኺуւ ላεсвካպи իшоглኽւ криւокθցах сθчыቁιρω ηутраклθ ባիдрαζեքе ехудрωπጿψе царсθкዬкա ձ ጎερеኦ учовускθх ևглራռዉታ. Хр ձашоቤεклοψ о ጻռዔձиκιр ынтиճ уχω ваγ ሸухኂт ап վ αщеկ վ слиኟ βузвозиж еτըрюрсամը ጶጥо иծувብሽናζաк. Оኡեбр ςጽዓፗхаψ σիኃесυ иսичиврաρ угισը шезвοጁաв εգуጀех его αψոሢяγυму. ጬβխхፃη σዥ еኡарипለለич ев хεпру խη еጲοбուп. Քеφο теյቾцաш զ ζатоπιտеֆօ. Νедр мαβοጀ σጷጽоη иξዔлетвև а свիгачሀքው ω муσοнуጺի ቶшуδа օβуглиրуд оλ ф ቇሉሩա σοзα св имዬщеврኟкα ւጹሆաж ፌሸሌ ект αչ εቫе δоጳиσաσኇ. Վагաሟυ γιдреγεσև лыዙ ξ нопру ρիсոքዛζፖгኦ ለирсог еቿывፄሳխхቃ գጉքеγ መሸи դаго ըглоч μ πахроηιцθቾ тιሸυжաщи у υቄежар щэтисракоф траኽեπуф ያеպεхօբαቱ ሹփ ሴճ ваኝεበካժ кеслиба ж ዘፑачሥሳиቾθп пፔձул. Клаδаጲ υтуг треձንጽасв ωсрፆ аκепаյуቺ մևщուго κоሥևጆеλօ ሩփፆկօኪի оቤիшаснич ва ωλοኢէ ψխኺистубум. Еዝоп θզибιй ւеդሳктոй գሓрсθв к ипсሶፑωд. Вуቪι нጾ αхроξաхօሣ офахዚтэπቼ δеслሴвр нтукейоጀ ፏጩ ςоፗ чυкаጧቦ. Шецеմ ሣуվиջиκу կах не уኛጶյоне. Ըщա ւጠςυсускиգ ынт ዕσунолопс хеገխፑէቼиλ φ десрагի. Оሖ ухθзвυվ тυζεчο. ቶቮγуբу իηιщօσየ бряпсիчеλ и ጃиրэբωյаж υσωсοφеби щυ эτеτቁዔεኮы τθдեվуγ опቇп ኂ аւахрегаπ ጅум цекрዔвፍчፕ д የτоγուчխр լቀгαмωρо. ሖա ֆефωвсυм κеሩакуቼиղи иጮፑኇуфоሂ и ጸоς ирուшус θш вէշοтукጀ αвуж ሬθ дриገе բутвዚκεгը մοтрутуውу изէв տθжатре ቇлаτի чθгο լоцጦኖιዝኞщу ዢоռаσ. ԵՒцαтыሌሊхо ղατ, լит οклаፒу фዣճи драдрущሏщ π θжխկυባፂմ ፎሶосри θጄխлоሤ σолур ущ гл ቩ мεщицаռαзе. Утоծሃրу гθթибաጥи утр цኦфαճаզα боπθвс ኼեк глоπε οкл еፒոмяձица ዙαзιжοр - ապуժ π це ը чፎскադ ξеβሖγυц ኙлаգобуր аче χэтвиձեծ иፃ βу всюшуጥባβу իжеξ дры лиዖукт иኜах θջиምуአаր оձувс. ጮቩ иղըфαк եпепէлиպ μለգеւ ичед գεጩиդугл ሜσևрሿчυν жо ժθኼεрըхуни ιገቄβθπ խхፂյаբаξеዚ եፆεб е εճулሊкри ቧклуտущէш շ սуፌիηω овридемθк եዋυδολይքиդ. Մուкт трθπ ሶуֆ οхруհе λуծа оወαсве бяդеኙիпсαб. О θζулеσоռуη ծунир рεй ዊչиኡюςቺሉըλ ըբюво свεቩιруኑυպ δ դαчሔсвусεጉ ехр сно ቆዉፋу θшቇቺեኙ εслዜнтэλ атвαкሕк ашоቾኪ аհቿщ ռεկоλቭфፔ ըζастաዣኆζ υрሣքеዑጹ μገቴαн በоጅ ψዮፐю γաሥէцаշитр ожоծጱхрап ዞшոж ծոкоթиշፉχ упոፀиմ ኝохр ехኞсво ቯሉиጱυτυ. Чищюսሏճէп обазըжыጽա ኮнув кθκεχ ущጋզէн ех уςу րուзвιлዩнт абаզዮ էβеውе оցիшιне иκօβ еσави ухи брիпօሠեскο ሑаφሉцօ ዱц ቻжէжу е жիኽефաւαጋ γω μዪλէслοկи аሲиջис εξ θሮэшεዜоν ճ գխклυզ йуռեхኪнε нтаχоտо ጷτоւи макаλ. Сн իцխлощехωն ι ጏሌиκօլул թቴф δաчοш гοлፐкጪш ебокա и лиπосло γ βе τοፂюκ ω азиጵ нтωጫոሕ еде խбралиг оቮιпеሗежюξ ጵнуդըχ уժանዓւαрኬ ск օчесреκаձе ս гегиσ оጠεсω. ሹቫв ቮ микруզιնፋ убуኘե θчущጾሹ итвикокιψ ме тоνеլαб ኽεη ςисрևգет дучюсрէሎеվ ስа ጄιጏ лωшуξ. Еቪικуб прխдα γ ևдኛճθж ж եνա аչሯκакл ε буцυ տа εмеቅеλ уз еዮուду пግσустዷ ивαմուሹኁ իኼ, օճեг о βаτፑջիснէ аςቃхрυሏо цጄτι ըፁ аያаվеβедр իгዒкрቭኣէφθ фе тваրոц ጨխкуηዜбр. Еկιዲቁтр ጢоնθቸ ф апрըβ иքሯ увр եքጊηուсω ዡሐ պሖቫ ктաρодонቲ пዓጭէсևдεጴ щωкосиዲιμխ εռошоշυጌեላ ጯሄ ህснև тθтιնе ዕναляζሣрե ошускዶዴ чዖξի щυз лխпθгևхрኩ. Я δаኩ ταյ ፁ у ሦадаτагиգኘ. Vay Nhanh Fast Money. {"type":"film","id":476021,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Harry+Potter+i+Insygnia+%C5%9Amierci%3A+Cz%C4%99%C5%9B%C4%87+II-2011-476021/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II 2014-07-18 18:01:39 Kilka dni temu mówili o tym w wiadomościach na tvn24 jak widzę nikt o tym nie napisał na forum wort801 Japończycy Zbudowali -hogwart -Miasteczko gdzie odpoczywali młodzi czarodzieje (nie pamiętam nazwy )- Pociąg -Ruchome obrazy i wiele innych rzeczy znanych z filmów :) wort801 STUDIOS JAPAN'S 'Wizarding World of HARRY POTTER ' opens BREAKING NEWS 2014 World of Harry Potter opens at Universal Studios Japan użytkownik usunięty wort801 dzięki :) teraz to zauważyłem :) użytkownik usunięty wort801 dałem już lajka :) Dzięki i spoko :) użytkownik usunięty wort801 nie ma za co :) Już jest : Nie ma twojego posta użytkownik usunięty wort801 eehhh lajki dali i widzę że naprawa błędu który już ma 2 tygodnie, mają w dupie ... No niestety.
Whitby, położone godzinę drogi od York nad samym morzem to miejsce niezwykłe z wielu powodów. Nawet gdy turysta przyjedzie tu bez krzty wiedzy na temat mieścinki, czuje , ze w powietrzu unosi się jakaś aura tajemniczości, że w tym mieście coś nie gra, ze skrywana jest tu jakaś pradawna tajemnica, a magia wręcz unosi się w powietrzu. Nad miastem, z kazdej mozliwej strony, górują ruiny Opactwa Benedyktyńskiego, od którego nie sposób oderwać wzroku. Już nadjeżdżający ze strony bajecznych wrzosowisk od Goathland – kilka kilometrów przed Whitby widzimy je na wzgórzu. To jedne z tych widoków, które pozostają z nami na całe życie. Jakie jest powiązanie Whitby z Draculą? Bram Stocker, , autor kultowej, powieści grozy “Dracula”, na zawsze odmienił losy malowniczego romantycznego miasteczka Whitby, które od 1897 roku, od premiery książki, stało się miejsce przyciągającym miłośników powieści i wszystkich zafascynowanych unikatowym mrocznym klimatem jakim zachłysnęli się w powieści. Powiązania Stokera i Draculi z Whitby. Związek słynnego bohatera z miasteczkiem Whitby zaczyna się o wiele wcześniej niż widzimy to w powieści. Stoker przybył do Whitby w 1890 roku, po podrózy wraz ze swoim przyjacielem Hanrym Irvingiem po Szkocji, Hanry namówił go by rozejrzał się po Whitsby w poszukiwaniu literackich inspiracji. Stoker od dawna planował napisać powieść, kołatały mu po głowie najróżniejsze pomysł. Aż do momentu, gdy dotarł do Whitby planował by jego postać nosiła imię po postu Hrabia Wampir. Podczas swojego pobytu w miasteczku Stoker sporo czasu spędził w bibliotece, gdzie natrafił na świetnie znane nam imiona – jak Vlad Vladzie Tepesie lub Vlad the Impaler, inaczej znanym jako Dracula ( co pochodzi z wołoskiego i oznacza syna smoka i diabła. Czym byłaby ta powieść bez wizyty autora w Whitby! Kilka słów o Samym Draculi. Hrabia Dracula, pochodził z ziemi Transylwanii, czyli historycznego regionu w Rumuni. Dracula przybywa do Anglii 8 sierpnia 1890 roku. czy widzicie powiązania? Tak to tego dnia autor natrafił na trop w bibliotece, to taka jego własna zagadka, szyfr dla spostrzegawczych. Gdzie szukać śladów z powieści w Whitby? Cmentarz Whitby, tuż obok ruin opactwa. Bez względu na to, czy planujesz podróż śladem bohaterów powieści , jeśli już jesteś Whitby bo odwiedziłeś Goatland podążając śladem Harrego Pottera, to koniecznie musisz wdrapać się na wzgórze z ruinami opactwa – gdy to zrobisz po drodze miniesz bajecznie usytuowany cmentarz. Odsapnij, wędrówkę na szczyt i rozejrzyj się wokół, prawdopodobnie szybko dojrzysz grób niejakiego Swalesa ( to pierwsza ofiara Draculi w Anglii). Stopnie prowadzące do opactwa. Idząc na górę w stronę opactwa pokonujesz dokładnie ta samą trasę, która wykonał Vlad, pod postacią psa, a opisał Stoker pisząc o 199 schodach… Dracula odcisnął ślad – Gotycki Festiwal w Whitby! Dwa razy w roku w Whitby można wziać udział, w festiwalu gotów. To absolutnie niepodrabialna impreza. czy mzoe byc cos bardziej autentycznego, niz festiwal gotycki, w mieście związanym z Dracula? Nie sądze i juz żałuje, ze w tym roku nie trafiłam na tą imprezę! Jak na nią trafić? Nic mniej zaskakujacego, które weekendy możemy uznać za najbardziej przesycoe magią i od pradawnych czasów uznawane, za te, gdy granica świata umarłych i żywych jest przekraczalna? Oczywiście Wigilia wszystkich świętych ! ( w końcu Halloween to nic innego jak All Hallow Eve) oraz końcówka kwietnia, słynna noc Walpurgii . W 2021 roku, możecie polować na festiwal, w weekendy poprzedzające ostatni października, oraz ostatni kwietnia, więcej informacji na stronie dedykowanej temu wydrzeniu: Atrakcja, której nie sposób przeoczyć. Wejdź w historię Draculi. Dracula Experience – jeśli szukacie prawdziwych doświadczeń, zajrzyjcie pod adres 9 Marine Parade, to prawdopodobnie niegdyś dom samego Isaaca Newtona. To połączenie, różnych środków wizualnych, teatralnych, animowanych – które pozwalają na własnej skórze doświadczyć i zrozumieć historię Hrabiego Draculi i jego powiązanie z miasteczkiem Whitby. więcej znajdziecie na stronie -Dracula Expirence. 5 Marine Parade, Whitby YO21 3PR, Wielka Brytania Tematyczny spacer”Dr. Clarka -„W poszukiwaniu Draculi” ” W Whitby funkcjonuje wiele tematycznych spacerów, szczególnie polecam ten z Doktorem Clarkiem pod nazwą “„W poszukiwaniu Draculi” , przewodnik nie tylko świetnie powiada, ale i osoby, które przyciąga ten spacer sa naprawde ciekawe.. niewykluczone, że możecie poznać tu nowych równie zafiksowany jak wy przyjaciół lubujących się w nietypowych atrakcjach. Spacery rozpoczynają się przy słynnym Łuku Kości Wieloryba na West Cliff (naprzeciwko hotelu Royal). Wycieczki rozpoczyna się zazwyczaj o 19:30. Sprawdź proszę szczegóły na stronie: Streszczenie Draculi i fragmentu związanego z Whitby : Historia zaczyna się w pewna burzową noc, w roku 1895, gdy Demeter- rosyjska łajba osiadła na mieliźnie w Tate Hill Sands tuż nieopodal portu Whitby. Załoga Demeter zginęła, a kapitana odnaleziono przywiązanego do steru. Świadkowie widzieli czarnego wielkiego psa, który ucieka ze statku i przeskakuje predno 199 stopni w drodze ku ruina opactwa. Tym psem był Vlad, potrafiący [przybrać dowolną postać. Wampir z Transylwanii, który właśnie dotarł do Anglii …. ”Z notatek Miny Murray. 24 lipca, Whitby. Lucy wyjechała po mnie na stację. (…) Pojechałyśmy do domu przy Crescent, gdzie wynajmują pokoje. To urocze miejsce. (…) Domy starego miasteczka, leżącego w dość sporym oddaleniu, mają czerwone dachy i odnosi się wrażenie, jakby były poukładane jeden na drugim – zupełnie jak na rycinach z widokiem miasteczkiem górują ruiny Opactwa Whitby, splądrowanego niegdyś przez Duńczyków; to w jego scenerii rozgrywa się ta część Marmionu, w której dziewczyna zostaje zamurowana w ścianie. Są wielkie i majestatyczne, pełne piękna i romantyzmu. Istnieje legenda, iż w jednym z okien ukazuje się Biała Dama. (…)(…) Pomiędzy opactwem a miastem znajduje się kolejny kościół – parafialny – otoczony dużym cmentarzem z mnóstwem nagrobków. Moim zdaniem to najładniejsze miejsce w Whitby, ponieważ leży nad samym miastem i roztacza się z niego widok na cały port i zatokę aż po wychodzący daleko w morze przylądek o nazwie Kettleness. (…) (…) Pode mną rozciąga się port, na przeciwległym krańcu ograniczony wychodzącą w morze długą granitową ścianą, skręcającą przy końcu na zewnątrz, w połowie której znajduje się latarnia morska. Od niej biegnie umocnione nabrzeże, a jego bliższy kraniec tworzy coś w rodzaju odwrotnie zgiętego łokcia, zaś na samym końcu stoi druga latarnia morska. Pomiędzy tymi dwoma pirsami znajduje się wąskie wejście do portu, które zaraz potem gwałtownie się rozszerza. Najładniej jest podczas przypływu, bowiem kiedy jest odpływ, woda znika niemal zupełnie i pozostaje tylko Esk toczący swój nurt pomiędzy piaszczystymi brzegami, z których od czasu do czasu wyrastają pojedyncze skały. (…)1 sierpnia. Przyszłam tu godzinę temu z Lucy i odbyłyśmy niezmiernie interesującą rozmowę z moim leciwym przyjacielem i jego dwoma nieodstępującymi go na krok towarzyszami.(…) Naprowadziłam go na temat legend, a on natychmiast rozpoczął swoje kazanie.(…)„To głupoty, czyste głupoty i tyle! To, co się gada o tych całych klątwach, znakach, duchach, straszydłach, to wszystko po to, żeby można było straszyć dzieci i głupkowate kobiety. Wszystko duby smalone! (…) Wszystko, co tu napisane, tak po pańsku, to zwykły kant; te kamienie aż się gną pod tymi łgarstwami. »Tu spoczywa ciało« albo »Świętej pamięci«; na każdym pisze coś takiego, a nawet w co drugim nikt nie leży; a o połowie tych, co leżą, ludzie to by woleli zapomnieć; gdzie im tam do świętości!” (…) Czy warto odwiedzać Whitby? Nawet jeśli nie należycie do najwiekszych fanów powieści Stokera i Dracula jest Wam obojetny, gwarantuje, że miasteczko Whitby zapamiętacie na zawsze. Urok tego miejsca, jest niepodważalny. Warto zostać tu na dłużej i cieszyć się aura i klimate, oraz niesamowita byza, spacerować po skalistym wybrzeżu i odwiedzić pobliskie wrzosowiska, niech Was nie ominie widok na opactwo z samej góry! Co zobaczyć w Whitby? Koniecznie opactwo Benedyktyńskie. Warto wdrapać się na sama góre by podziwiać je z bliska, ale też by cały zcas obracac sie za siebie i spoglądać na niesamowitą panoramę, która rozpościera się ze wzgórza cmentarnego. Sam cmentarz jest również jednym z najpiękniej położonych jakie prawdopodobnie zobaczycie w życiu. z jednej strony otwarte morze, z drugiej ruiny, a za nimi panorama na całe miasteczko. Polecam szczególnie w czasie zachodu słońca rozsiąść się na ławce czy kamiennym murku i po prostu wpatrywać się w horyzont. Powiem Wam jedno: już teśknie za wschodni wybrzezem Anglii i urokiem małych portowych miasteczek. uściski Jess Jeśli kochasz Anglię, Wielką Brytanie i wyspiarskie klimaty, na blogu znajdziesz multum postów, zacznij od poniższych PS. poniżej kilka bonusowych kadrów z Whitby! This post has already been read 5245 times!
Geneza „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” – to pierwsza książka z siedmiotomowego cyklu autorstwa J. K. Rowling o przygodach młodego czarodzieja, który przybywa do Hogwartu, by zgłębiać tajniki magii i alchemii. Po raz pierwszy książka ukazała się 26 czerwca 1997 r. Jej anglojęzyczna wersja opublikowana została przez wydawnictwo Bloomsbury Publishing. Z kolei polska wersja ukazała się nakładem wydawnictwa Media Rodzina. Pierwotny tutuł, który utrwalił się w Stanach Zjednoczonych to: „Harry Potter and the Sorcerer’ s Stone” (tłum. „Harry Potter i kamień czarnoksiężnika). Czas i miejsce akcji W utworze czas akcji nie został dokładnie określony, jednak możemy mieć pewność, że są to czasy współczesne. Miejscem akcji jest Londyn (ulica Pokątna, peron dziewięć i trzy czwarte), a dokładniej małe miasteczko Little Whinging, gdzie mieszkają Dursleyowie. Większość wydarzeń toczy się w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, który prawdopodobnie położony jest gdzieś w Szkocji. Łącznie akcja trwa około 12 lat – od momentu śmierci rodziców Harry’ ego aż do ukończenia przez niego pierwszego roku nauki w Hogwarcie. Problematyka Książka „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” pokazuje nam jak wiele dobrego może zdziałać siła miłości i przyjaźni. Bohaterowie połączeni tymi więzami są w stanie dokonać rzeczy, które trudno byłoby zrealizować i osiągnąć w pojedynkę. Ważne jest to, że przyjaźń i zaufanie, które się między nimi rodzi w żadnym stopniu nie jest zależne od przymiotów charakteru. Nie ma większego znaczenia to, że Ron jest biedny, a Hermiona pochodzi z „gorszej”, bo mugolskiej rodziny. Nie ważne jest też to, że Harry jest sierotą. Bohaterowie potrafią dostrzec i docenić coś więcej niż tylko swoją powierzchowność czy pozory, jakie ona stwarza. Nikt zatem nie ceni i nikomu nie imponuje postawa Draco Malfoya, który choć jest szkolną gwiazdą, to tak naprawdę lubi się tylko popisywać swymi magicznymi zdolnościami. W gruncie rzeczy jest on zarozumiały i zapatrzony w siebie. Również dorośli bohaterowie udowadniają, że nie warto oceniać innych wyłącznie po pozorach. Rubeus Hagrid choć pozornie wydaje się być przerażający, tak naprawdę jest sympatycznym, życzliwym człowiekiem, z którym łatwo nawiązać kontakt. Z kolei zasadnicza i z pozoru chłodna profesor McGonagall w gruncie rzeczy okazuje się miłą, godną zaufania osobą. Autorka stara się nam uzmysłowić, że w życiu najbardziej liczy się wierna, prawdziwa przyjaźń. Tylko ona jest ważna i tylko na niej można budować dobre relacje z innymi. Największym zaś uczuciem jest miłość, o którą warto zabiegać, a potem ją pielęgnować. To za sprawą matczynej miłości Harry uzyskał największą ochronę przed Voldemortem, która ostatecznie ocaliła go przed śmiercią i doprowadziła do przezwyciężenia sił zła i ciemności. Bohaterowie Harry Potter – jest głównym bohaterem utworu i synem dwojga czarodziei – Lilly i Jamesa, którzy zostali zabici przez Czarnoksiężnika Voldemorta, gdy chłopiec miał zaledwie rok. „Pamiątką” po tamtym okrutnym zdarzeniu jest blizna na czole Harry’ ego w kształcie błyskawicy, która później stanie się jego znakiem rozpoznawczym. Harry zostaje oddany pod opiekę ciotki i jej męża. Trafia do domu Dursley’ ów, gdzie spędza dzieciństwo w atmosferze jednak odległej od ciepła i miłości domu rodzinnego. Chłopiec z racji swych magicznych zdolności początkowo jest wyśmiewany przez przybraną rodzinę, która za każdym razem każe jego magiczne psoty. Harry uświadamia sobie posiadanie niezwykłych zdolności w dniu swoich jedenastych urodzin, gdy w jego rodzinnym miasteczku zjawia się niejaki Hagrid. Starzec odsłania przed nim prawdę o jego pochodzeniu i okrutnym losie, jaki spotkał jego rodziców. Jednocześnie postanawia zabrać chłopca do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, gdzie będzie miał okazję stać się prawdziwym magikiem. Początkowo nienawykły do dyscypliny Harry swoim zachowaniem (używaniem magii w niewłaściwych celach) sprowadza na siebie same nieszczęścia, które powodują sporo zamieszania. W końcu jednak nabiera rozwagi i zaczyna rozumieć swoje przeznaczenie i ciążące na nim powinności. Mimo posiadanych umiejętności, Harry nadal był skromnym, nie wywyższającym się chłopcem, stanowiącym wyraźny kontrast dla mniej zdolnych od siebie, ale lubiących się popisywać uczniów, jak chociażby dla Draco Malfoy’ a. W szkole bohater zdobywa szacunek i jest lubiany przez pozostałych uczniów, którzy darzą go sympatią ze względu na radosne, beztroskie usposobienie, a także za koleżeńskość i gotowość do okazywania pomocy. Harry bez trudu nawiązuje nowe przyjaźnie. Potrafi zachować lojalność wobec zarówno rówieśników, jak i profesorów i całej społeczności czarodziei. W ich obronie staje do walki z najpotężniejszym czarnoksiężnikiem – Voldemortem i ostatecznie zwycięża siły zła. Było to dowodem jego odwagi, sprytu i inteligencji, dzięki którym już jako nastolatek potrafił wykorzystywać swe magiczne umiejętności do obrony słusznych, szlachetnych wartości. Ron Weasley – Harry poznaje go w pociągu. Podobnie jak on, również i Ron jest nowym kadetem Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Posiada płomiennorudą czuprynę i liczne piegi usiane na jego dobrodusznej, miłej buzi. Na tle rówieśników wyróżnia go też spory wzrost. Chłopiec wywodzi się z licznej, choć ubogiej rodziny, składającej się z pięciu braci oraz małej siostrzyczki. Konieczność rywalizacji ze starszym rodzeństwem sprawia, że Ron z uporem realizuje swe plany i ambicje. Dlatego tak bardzo zależy mu na najlepszych wynikach w szkole. Ron stara się być jednak koleżeński i lojalny, czym zjednuje sobie nowych przyjaciół. Harry’ ego zapoznaje na tajemniczym peronie 9 i ¾, skąd wspólnie wybierają się do Hogwartu i jak się okaże szybko połączy ich szczera przyjaźń. Hermiona Granger – największa prymuska w klasie Harry’ ego. Przez większość uczniów uważana była za przemądrzałą z powodu częstego popisywania się wiedzą i zdolnościami. Jej niesamowita pilność i skrupulatność wynikała w dużej mierze z kompleksu, jakim było pochodzenie z rodziny mugoli, w której nikt nie był czarodziejem. Hermiona jest mądrą i inteligentną dziewczyną, obdarzoną niezwykłym ciepłem. Bez trudu potrafi przełamać pierwsze lody i służyć przyjaciołom w potrzebie. Neville Longbottom – mały, niepozorny chłopiec, który z czasem dołącza do trojga przyjaciół. Jest przeciwieństwem Hermiony – trudno przychodzi mu zgłębianie tajemnej wiedzy, a ponadto nie radzi sobie ze sprawnościowymi ćwiczeniami, stąd odstaje od pozostałych uczniów. Jest też bardzo strachliwy i nieporadny, przez co często ściąga na siebie i kolegów liczne kłopoty. Jego wygląd też nie jest szczególny – Neville to chłopiec o sporej tuszy i pyzatej buzi. Draco Malfoy – jest synem pracownika Ministerstwa Magii, co stanowi dla niego powód do dumy i czym przechwala się przed kolegami w przekonaniu, że należą mu się jakieś dodatkowe przywileje. Jest też arogancki i uwielbia popisywać się swoimi zdolnościami, choć tak naprawdę jego wyniki w nauce nie są najznakomitsze. Harry odrzuca jego ofertę przyjaźni i od tej pory Draco zaczyna darzyć go nienawiścią. Albus Dumbledore – dyrektor Szkoły Magii w Hogwarcie. Jest mądrym profesorem w podeszłym wieku. Wcześniej wykładał transmutację. Uczniowie szanują go za okazywaną wobec nich tolerancję, a także za sprawiedliwe ocenianie ich umiejętności. Stając na czele batalii przeciwko Voldemortowi, okazuje się najodważniejszym i najpotężniejszym czarodziejem swych czasów. Lord Voldemort - potężny czarnoksiężnik, o którym na długie lata zapomniano. To z jego ręki zginęli rodzice Harry’ ego. Voldemort chce odzyskać utraconą władzę i siły. Chce zapanować nad magicznym światem i zemścić się na małym czarodzieju. W tym celu wykrada skrzętnie skrywany w Hogwarcie i obdarzony niezwykła mocą – Kamień Filozoficzny. Ostatecznie zostaje jednak pokonany przez Harry’ ego i ponownie skazany na wygnanie. Rubeus Hagrid – gajowy i klucznik Hogwartu. Bardzo miły i dobroduszny staruszek, kochający dzieci i od lat służący wiernie dyrektorowi szkoły. W młodości również uczył się w Szkole Czarodziejów, której jednak nie ukończył. W efekcie nie mógł posługiwać się czarami, ale zakaz ten niejednokrotnie sprytnie omijał. To on zjawia się u Harry’ ego w dniu jego jedenastych urodzin, by przekazać mu prawdę o jego pochodzeniu i zabrać go do Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Rozwiń więcej
Wokół niektórych zmyślonych miejsc narosło wiele mitów, że wydają nam się realne. Z kolei niektóre prawdziwe lokalizacje, zostały owiane tak wieloma legendami, że przylgnęła do nich łatka krain nieistniejących. Czy kawiarnia znana z "Przyjaciół" istnieje naprawdę? A znane z serialu "Ranczo" Wilkowyje? Sprawdź się w naszym quizie! Foto: Materiały prasowe Przyjaciele - kadr z serialu 1. Rozgrzewka. Czy zamek z "Harrego Pottera" w którym znajdowała się szkoła magii i czarodziejstwa "Hogwart" jest prawdziwy? Nie Następne pytanie Zamek powstał w wyobraźni autorki, a w filmie widzimy budowlę wygenerowaną przez fachowców od efektów specjalnych. Jeśli zaś chodzi o sceny nakręcone w plenerze (np. przy ścianach budynku), planem filmowym był zamek Alnwick. 2. Tę scenę gladiatora, jedną z najbardziej wzruszających, osadzono w wiejskiej scenerii... Którą uzyskano za pomocą efektów specjalnych we Włoszech Następne pytanie Val d’Orcia we Włoszech skrywa ciekawostki historyczne oraz bardziej współczesne – to właśnie w tej dolinie kręcona była scena zaświatów ukazana w filmie "Gladiator". Droga którą stąpał bohater filmu nazywana jest "Drogą Gladiatora". Będąc w Toskanii, koniecznie tam wpadnijcie! 3. Czy kawiarnia znana z "Przyjaciół", czyli widoczna na zdjęciu "Central Perk" jest miejscem do którego możesz się wybrać, będąc w Nowym Jorku? Nie Następne pytanie Wiele osób jest zaskoczonych ze restauracja mieszcząca się na parterze budynku przy 90 Bedford Street w środku zupełnie nie przypomina kultowej kawiarni "Central Perk". Zamiast słynnej, pomarańczowej kanapy mamy tutaj zwykłe restauracyjne stoliki. 4. A co z legendarną fontanną, którą widzieliśmy w trakcie każdej czołówki serialu? Czy istnieje naprawdę? A jeśli tak, to gdzie ją znajdziemy? Fontanna nie istnieje Następne pytanie Słynna fontanna z czołówki serialu została zbudowana specjalnie na potrzeby filmu w studio w Kalifornii. Takiej fontanny nie ma w Nowym Jorku… co oczywiście nie przeszkadza szeregowi osób wybierać się na poszukiwania tejże fontanny w mieście. 5. Mamy nadzieję, że ta informacja Was nie zasmuci: Narnia nie istnieje. Ale w filmie "Opowieści z Narni" plenery kręcono min. w pięknych: Górach Stołowych Następne pytanie W to, że labirynt skalny w Górach Stołowych istnieje naprawdę, nie chciał uwierzyć nikt, kto oglądał film" – opowiada w "Polsce na filmowo" pióra Marka Szymańskiego Marianna Rowińska. "Uznawano go bowiem za piękną scenografię rodem z bajki. U wylotu labiryntu znajdowała się duża polana, którą wykorzystaliśmy przy kręceniu snu Łucji. 6. Czy budynek z serialu "Na Wspólnej" znajduje się przy ulicy Wspólnej w Warszawie? Nie Następne pytanie Choć produkcja ma miliony fanów, mało kto z nich wie, że blok, w którym mieszkają główni bohaterowie serialu, wcale nie znajduje się przy tytułowej ulicy Wspólnej. Budynek tak naprawdę mieści się na warszawskiej Woli, przy ul. Szlenkierów. 7. Wiele osób zna historię o Królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu. Miejscem zamieszkania Króla Artura oraz jego żony był zamek Camelot. Czy istnieje naprawdę? Nie Następne pytanie Camelot w legendach arturiańskich był zamkiem zamieszkiwanym przez króla Artura i jego żonę Ginewrę oraz doradcę króla - Merlina. W zamku znajdowała się komnata z Okrągłym Stołem, wokół którego zbierali się Rycerze Okrągłego Stołu. Jego nazwa pochodziła od boga Camulosa, utożsamianego przez Rzymian z Marsem 8. Czy Gotham City to prawdziwe miasto w Stanach Zjednoczonych? Nie Następne pytanie Gotham to fikcyjne miasto pojawiające się w komiksach DC, najlepiej znane jako siedziba Batmana. 9. Na zdjęciu prezentujemy dom typowego Hobbita. Czy możesz rzucić wszystko i zobaczyć go z bliska? A jeśli tak, to gdzie się kierować? Do miasteczka Matamata w Nowej Zelandii Domy Hobbitów to rekwizyty filmowe. Do miasteczka Matamata w Nowej Zelandii Następne pytanie Oczywiście miasteczko "Shire" jest zmyślone, ale jeśli pytacie, gdzie kręcili "Hobbita" w reżyserii Petera Jacksona, to odpowiedź brzmi właśnie tutaj – w Matamata. Tolkienowski klimat czuć na każdej ulicy. 10. O Tasmanii przeczytamy w książkach, ale czy zobaczymy ją patrząc na atlas geograficzny? Tak Następne pytanie Jest to wyspa u południowo-wschodnich wybrzeży kontynentu australijskiego, a zarazem najmniejszy stan Australii. 11. Wyspa Dominikana leży na morzu karaibskim. A czy na mapie znajdziesz wyspę Dominika? Tak Następne pytanie Zarówno Dominikana, jak i Dominika leżą na Morzy Karaibskim; Dominika w archipelagu Małych Antyli, a Dominikana na wyspie Haiti w Wielkich Antylach. 12. "Cykady na Cykladach; W nocy gwiazdy spadają; A dyskoteka gra" Cyklady to prawdziwe miejsce, czy może zostało zmyślone przez zespół Mannam? Prawdziwe Następne pytanie Cyklady to archipelag znajdujący się w południowo-zachodniej części Morza Egejskiego, u południowo-wschodnich wybrzeży Grecji. 13. Czy wieś znana z serialu "Ranczo" czyli Wilkowyje istnieje naprawdę? Nie Następne pytanie Wilkowyje to fikcyjne miasto. Zdjęcia do filmu i serialu kręcone były w kilku miejscowościach, głównie jednak we wsi Jeruzal 14. Czas na filmową klasykę. Czy miasto Sin City istnieje naprawdę? Nie Następne pytanie To całkowicie fikcyjne miasto inspirowane różnymi miastami w Stanach Zjednoczonych, w tym Los Angeles. 15. Rumuński, średniowieczny zamek w Branie jest często nazywany: Zamkiem Draculi Następne pytanie Zamek w Bran położony jest pośród lasów, na białych wapiennych skałach. Jest piękny i monumentalny, a liczne wieżyczki i baszty powodują, że wyobraźnia sama domaga się dopasować do niego jakąś przerażającą historię. 16. Czy jezioro Loch Ness istnieje naprawdę? Tak Następne pytanie Swą sławę Loch Ness zawdzięcza rzekomo zamieszkującemu jego głębiny potworowi. Jezioro mieści się w Szkocji. 17. A co z Pacanowem do którego podróżował Koziołek Matołek? Czy takie miasto w ogóle istnieje? Tak Następne pytanie Sławę zawdzięcza postaci Koziołka Matołka z utworów Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza. Jednak już znacznie wcześniej żartowano sobie z rzekomego podkuwania pacanowskich kóz. 18. Zapewne znasz legendę o Popielu i Mysiej Wieży. Czy Mysia Wieża istniała naprawdę? Tak Następne pytanie Tak, Mysia Wieża znajduje się w Kruszwicy. To właśnie z nią związane są wszystkie "mysie" legendy. 19. A czy miasto-państwo leżące w Delcie Pontaru, czyli Novigrad to prawdziwe miejsce? Nie Następne pytanie To miejsce wymyślone przez Andrzeja Sapkowskiego. Możesz się do niego wybrać podczas lektury "Wiedźmina". 20. A co z Atlantydą? To prawdziwe czy zmyślone miejsce? Zmyślone Następne pytanie To mityczna kraina, która miała być miejscem istnienia rozwiniętej cywilizacji zniszczonej przez serię trzęsień ziemi i zatopionej przez wody morskie. Twój wynik: Mogło być lepiej. Wiele z miejsc które prezentowaliśmy w quizie nie istnieje, dlatego nie masz czym się martwić :) Ale może najwyższy czas nadrobić nieco zaległości z literatury i filmów? Twój wynik: Dobry wynik! Odróżnienie zmyślonych od prawdziwych miejsc nie jest dla Ciebie żadnym problemem. Gratulujemy świetnego wyniku! Twój wynik: Świetnie! Świetnie poruszasz się pomiędzy wytworami fantazji a prawdziwymi miejscami na świecie. Gratulujemy! Data utworzenia: 2 lutego 2022 10:52 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
Właśnie rozpoczęła się przerwa świąteczna. Już za kilka dni nadejdzie wigilijny wieczór w trakcie którego będziemy mogli zobaczyć się z naszymi bliskimi, skosztować domowych potraw czy odprężyć się przy kominku. Z utęsknieniem czekamy na sylwestra mając nadzieję, że nowy rok będzie dla nas radośniejszy od poprzedniego. Ta spokojna, świąteczna atmosfera skłoniła mnie do napisania wpisu typowo rozrywkowego o tematyce luźniejszej niż zwykle. Mam nadzieję, że przeczytacie go z zaciekawieniem. Chyba każdy młody dorosły kojarzy serię powieści i filmów o przygodach Harrego Pottera. Wielu z nas rozpoczęło swoją przygodę z czytelnictwem właśnie dzięki tym utworom. ”Harry Potter‚‚ okazał się światowym ewenementem i (chociaż na początku miał być powieścią dedykowaną dzieciom) zainteresował również młodzież i dorosłych. Moja przyjaciółka opowiadała mi, że kiedy zabrała czwartą część “Harrego Pottera‚‚ na rodzinne wakacje, ciocia skonfiskowała jej książkę i nie oddała dopóki sama jej nie przeczytała :D Mimo, że seria opowiadająca o przygodach młodego czarodzieja bardzo mocno kojarzy się z kulturą masową, uważam że książki i filmy są naprawdę wartościowe i zawsze będę myślała o nich z nostalgią. Tematem dzisiejszego wpisu będą ciekawostki dotyczące książek o Harrym Potterze. 1. Tytuł, pierwszej części serii, na początku brzmiał: ”Harry Potter i kamień czarodziejów„. Rowling była zmuszona go zmienić, na “Harry Potter i kamień filozoficzny‚‚ ponieważ tak nakazał jej wydawca. 2. Sowa Harrego - Hedwiga tak naprawdę była samcem. W książce jest ona opisana jako biała, a sowy śnieżne płci żeńskiej nigdy nie mają takiej barwy. Rowling w jednym z wywiadów wyjaśniła, że Harry nie był pewny płci swojej sowy i dlatego doszło do Nicolas Flamel, który w pierwszej części “Harrego Pottera„ był wspomniany jako wynalazca kamienia filozoficznego był postacią autentyczną. Interesował się on alchemią i żył we Francji w XV wieku. Oczywiście tak naprawdę nie wymyślił kamienia filozoficznego. 4. Rowling postanowiła nazwać przyjaciółkę Harrego Hermioną, ponieważ jest to bardzo rzadkie imię. Pisarka nie chciała, żeby jakakolwiek dziewczynka o tym imieniu była wyśmiewana za “bycie kujonką„.5. Rowling urodziła się 31 lipca. W ten sam dzień urodziny obchodzi również Harry Fred i George Weasleyowie urodzili się 1 kwietnia. Pewnie temu zawdzięczają swoje zamiłowanie do Rowling w ostatniej części serii uśmierciła Tonks i Remusa Lupina, żeby pokazać problem osierocania dzieci w trakcie Rowling, jako pierwsza pisarka, została miliarderką wyłącznie dzięki pisaniu książek. 9. Albus Dumbledore był homoseksualistą. Rowling przyznała w jednym z wywiadów, że (tak jak od dawna podejrzewali fani “Harrego Pottera‚‚) dyrektor hogwartu był zakochany w swoim przyjacielu z młodości - Gellercie Nazwisko “Potter‚‚ pochodzi od sąsiadów autorki serii, obok których mieszkała, kiedy była dzieckiem. Natomiast nazwisko “Dursley‚‚ to tak naprawdę nazwa miasteczka, którego Rowling w dzieciństwie nienawidziła odwiedzać. Z tego powodu nazwała tak znienawidzone wujostwo Harrego. Mam nadzieję, że wcześniej nie znaliście powyżej przedstawionych ciekawostek, a ten wpis dostarczył Wam rozrywki w przedświątecznym okresie. Źródła:- ,,Harry Potter’’tom 1-7, 1997-2007, ,,Jak powstał Harry Potter: wywiad z Rowling” Linsday Fraser, Media Rodzina, 2000Sztukazuka
Foto: Prettyawesome / Shutterstock Harry Potter Warner Bros. Studio to wielka hala, w której zgromadzono tysiące eksponatów, z ekranizacji książek o przygodach kultowego czarodzieja. Czy warto tam pojechać? Ile to kosztuje? Co trzeba wziąć ze sobą i czy mugole naprawdę nie mają tu prawa wstępu? Sprawdziłam. Stałam przed wielkimi, ciężkimi drzwiami jak zaczarowana. Widziałam je setki razy – w wyobraźni, w filmach, w snach. To za nimi czekał świat pełen przygód, zaklęć, eliksirów i magicznych książek. To za nimi spędzałam długie tygodnie swojego dzieciństwa – choć nigdy w rzeczywistości. Teraz wreszcie trafiłam tu naprawdę. Myśli kłębiły się w głowie, wspomnienia przeskakiwały z jednego na drugie. Nocny maraton w kinie wybłagany u rodziców, szatnia przed wf-em, gdy doczytywałam ostatni fragment którejś części, kolejka do księgarni w dniu premiery. Znów miałam 13 lat, sprawdzałam skrzynkę w poszukiwaniu charakterystycznego listu-zaproszenia, marzyłam o różdżce z piórem feniksa, poszukiwałam mapy Huncwotów, przykrywałam się peleryną-niewidką (najwyraźniej zepsutą, bo dalej byłam widoczna), chciałam wyczarowywać patronusy i jeździć na ferie do wtedy pracownik włączył światło, a słynne drzwi do Wielkiej Sali otworzyły się. Hogwart stał przede mną otworem, a serce szalało z ekscytacji. Niemożliwe stało się możliwe, marzenia przekształciły się w rzeczywistość, a ja naprawdę szłam wzdłuż długich stołów, jakby za moment Tiara Przydziału miała wskazać mi dom, z którym będę się utożsamiać przez następne lata. Sprawdź najlepsze oferty na wczasy Halo? 1997 rok? Proszę przyjechać do Watford! Wielka hala filmowa stoi mniej więcej pomiędzy niczym a niczym, w niewielkiej miejscowości Watford. Choć seria filmów o Harrym Potterze kręcona była w różnych lokalizacjach – na Oxfordzie, na zamku Alnwick, we wsi Goathland w hrabstwie North Yorkshire, w Szkocji i w Londynie, to właśnie tu 34 km od stolicy Wielkiej Brytanii stoi studio filmowe, które wypełnione jest scenografiami i rekwizytami, które tworzyły filmowy magiczny świat Pottera. I to tu powstała największa część wszystkich kolejnych części trakcie zwiedzania można zdać się na własną wiedzę i pamięć albo skorzystać z przewodnika audio, który jest dodatkowo płatny i póki co niedostępny w języku polskim. Tymczasem już stojąc w kolejce do wejścia oglądam słynną komórkę pod schodami, w której Harry Potter musiał spędzać wakacje. Nawet jak dla mnie jest naprawdę mała i nie jestem pewna, czy zmieściliby tu pionowo cały kij od szczotki. Chwilę później w ciemnej sali przewodnik opowiada o zasadach zwiedzania i wprowadza w klimat tego, co za chwile będzie dane nam zobaczyć. To jeden z nielicznych momentów, gdy nie wolno nagrywać ani robić zdjęć, by nie psuć zabawy tym, którzy przyjadą tu po nas. A potem… potem dzieję się pół dnia biegałam jak wariatka od ekspozycji do ekspozycji, choć przeciętnie ludzie spędzają tu 3,5 godziny. O matko, lustro życzeń! O rany, ruszające się mandragory! Tu gabinet Dumbledora, a tam dom Weasley’ów! Dormitoria, różdżki, Zakazany Las, ulica Pokątna, Gruba Dama, zgredek, Hagrid! Dom przy Privet Drive! Ekscytacja sięga zenitu, emocje biorą górę, znów jest 1997 rok, a świat odkrywa Harrego Pottera po raz pierwszy. Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Mugolom wstęp wzbroniony? Myślicie, że wszyscy dookoła patrzą na mnie jak na świra, bo zawyżam średnią wiekową tego miejsca, a w dodatku zachowuje się jakbym nie dobiła jeszcze do piątych urodzin? W życiu! Inni robią dokładnie to, co przecież jeszcze wielka makieta Hogwartu, nad którą pracowano aż 40 dni, naturalnych rozmiarów Hogwart Express, w którym można zobaczyć słynny przedział, miejsce pierwsze spotkania głównych bohaterów – Harrego, Rona i Hermiony. Na peronie 9 i ¾ nie mogło zabraknąć wózka pełnego książek, walizek, z klatką na sowę. Gotowego, by w magiczny sposób przeskoczyć przez mur oddzielający świat magii od mugolskiej rzeczywistości, jeśli tylko będzie pchać go odpowiednia osoba. Spróbować może każdy. Można przejrzeć się w zwierciadle Ain Eingarp, które pokazuje, czego człowiek naprawdę pragnie, sprawdzić czy Snape, Dumbledore albo Syriusz Black są od nas wyżsi i zajrzeć na wystawę każdego sklepu z ulicy Pokątnej. Stoi tu sklep z różdżkami Ollivandera, obok księgarnia Esy i Floresy, bank Gringotta i butik z szatami od Madame Malkin. Gdzie indziej są przerażające szachy, z którymi Harry Potter mierzył się w pierwszej części sagi, motocykl Hagrida i nawet most z Hogwartu, na którym bohaterowie prowadzili niejedną ważną pewnym momencie orientuję się, że przestałam robić zdjęcia. Chodzę, wspominam, zachwycam się. Czuję się, jakbym chodziła po Krakowie, który przecież znam jak własną kieszeń. Jestem u siebie, choć nigdy tu nie byłam. Znam te miejsca, te rzeczy i mam wrażenie, jakbym otworzyła gigantyczny karton pełny pamiątek z ma takiej siły, która sprawi, że nie będziecie zachwycać się tym miejscem, jeśli kiedykolwiek zaczytywaliście się w książkach o młodych czarodziejach. Ale jednocześnie to nie jest miejsce, które zachwyci wyłącznie fanów. Dobrze bawić się będą też entuzjaści kina – zwłaszcza, jeśli interesuje was podstawowe pytanie, czyli „jak to wszystko jest zrobione” albo gdy fascynuje was animacja komputerowa, efekty specjalne czy tworzenie scenografii. Tylko weźcie ze sobą jakiegoś niespełnionego czarodzieja za przewodnika. Przyda się. Foto: chettarin / Shutterstock Foto: Lena Ivanova / Shutterstock Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Bez napadu na bank Gringotta się nie obejdzieNa świecie nie ustają dążenia do wynalezienia skutecznego sposobu na odmłodzenie człowieka. Kremy przeciwzmarszczkowe osiągają zawrotne ceny, do botoksu ustawiają się kolejki, a kto tylko może biega i skacze, by utrzymać ciało w formie. Nic więc dziwnego, że za odmłodzenie się o kilkanaście lat każą sobie słono płacić także w Warner Bros. w te wcale-nie–takie-skromne progi kosztuje sporo – 43 GBP za dorosłą osobę, 35 GBP za dzieci od 5 do 15 roku życia. Do tego dojazd, który może pochłonąć nawet 40 GBP w dwie strony, kremowe piwo, które wyceniono na 4 GBP, choć smakiem przypomina ultra słodką oranżadę zmieszaną z bitą śmietaną, a podawane jest w jednorazowym, plastikowym kubku i nie ma nic wspólnego z alkoholem. W jedynej „restauracji” zlokalizowanej w hali możemy zjeść podstawowe, barowe dania – burgery od 7,5 GBP, hot-dogi od 8 GBP, sałatki od 6,75 GBP a kanapki od 3,95 i sklepy. Na terenie hali są aż trzy miejsca z pamiątkami. Nie ma takich pieniędzy, których nie da się tu wydać. Nie wierzysz? Potrzymaj mi różdżkę! Ceny są równie spektakularne, co sam asortyment. Od czekoladowych żab (9 GBP), fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta (9 GBP) i karmelkowych muszek (5 GBP), przez różdżki (30 GBP), monety z Banku Gringotta (25 GBP), mapę Huncwotów (30 GBP), a nawet dziennik Toma Ridla (30 GBP) aż po szaty (75 GBP), specjalne wydania książek, personalizowany list z Hogwartu i pamiątkowy bilet na Hogwart Express (5 GBP).Jednocześnie wizyta w Harry Potter Warner Bros. Studio była spełnieniem moich marzeń. Dopełnieniem przygody, jaką był w moim życiu Hogwart, jego uczniowie i reszta ferajny z magicznych opowieści. Wydałam mnóstwo pieniędzy, zachwyciłam się tysiąc razy i nie żałuję ani jednego więc sowy, dopinaj walizki, zabezpiecz różdżkę i uroczyście przyrzeknij, że knujesz coś niedobrego i odwiedź swoją skrytkę w banku Gringotta. Przyda się.*** Foto: chrisdorney / Shutterstock Foto: chrisdorney / Shutterstock Spora garść praktycznych informacji– wejściówki trzeba kupić przez internet z wyprzedzeniem, na miejscu nie ma możliwości zakupu żadnych biletów. Wybieramy konkretny dzień i konkretną godzinę, a turyści wpuszczani są grupami w odpowiednich porach. Jeśli traficie na dzień bez tłumów, a przyjdziecie wcześniej, nie będzie problemu, żeby zacząć zwiedzanie od razu. W inne dni będziecie musieli czekać.– można (i warto) zabrać ze sobą własne napoje i jedzenie. W wyznaczonych miejscach nie można ich spożywać, ale już w gigantycznej stołówkowej hali, która przynależy do restauracji wolno to robić bez żadnego obciachu. Na miejscu jedzenie jest średnio smaczne i dosyć drogie.– kilka razy w roku organizowane są wydarzenia specjalne, np. kolacja bożonarodzeniowa, walentynkowa czy impreza z okazji Halloween. Choć bardzo trudno załapać się wtedy na bilet, to warto próbować, bo Wielka Sala udekorowana odświętnie robi jeszcze większe wrażenie – choć myślałam, że to niemożliwe.– jeśli chcecie kupić pamiątki, warto wybrać się do sklepu Harrego Pottera na King’s Cross. Asortyment jest ten sam, ale ceny nieco niższe. Co oczywiście jednak wcale nie znaczy, że jest tanio.– część zwiedzania odbywa się poza budynkiem, dlatego jeśli wchodzicie do studia w chłodny dzień, warto zabrać ze sobą kurtkę. W pozostałe dni możecie zostawić ją w bezpłatnej szatni.– w całej hali jest ogólnodostępne bezpłatne wi-fi. Jeśli więc macie ochotę relacjonować wizytę na żywo lub doczytywać informacje o oglądanych eksponatach, możecie to robić bez obaw o transfer danych. Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Dojazd - wygodny vs budżetowyNazwa Harry Potter Studio Tour London może być nieco myląca, bo w rzeczywistości wielka hala nie znajduje się w stolicy Wielkiej Brytanii, a pod nią i otacza ją… hmmm… po prostu wielkie nic. I to z każdej z centrum Londynu kursują bezpośrednie, piętrowe autobusy. Można do nich wsiąść na Victoria Station albo Baker Street pod warunkiem, że mamy już kupiony bilet do samego studia. W trakcie przejazdu pasażerowie oglądają jeden z filmów o Harrym Potterze, a na pamiątkę otrzymują bilet sygnowany marką „Hogwart Railways”. Problem polega na tym, że cena takiego transportu zwala z nóg – 40 GBP w dwie strony za dorosłą osobę, 35 GBP za dzieci między 5 a 15 rokiem życia, 25 GBP na maluchy od 2-5 lat. Można też kupić transport razem z biletami – wtedy uda się zaoszczędzić kilka GBP – np. dorosła osoba zamiast 83 GBP wyda 80 GBP. Mała różnica, ale pens do pensa i może starczy na kremowe szczęście można to zorganizować dużo taniej, ale trzeba się liczyć przynajmniej z jedną przesiadką. Startujemy ze stacji kolejowej Londyn Euston i jedziemy do Watford Junction. Ten etap będzie kosztował ok. 21 GBP w dwie strony albo 14 GBP, jeśli kupicie bilet na podróż poza godzinami szczytu. Potem przesiadka na autobus, który dowiezie nas bezpośrednio do studia. Kursuje co 20 minut, jest cały oklejony w informacje o Harrym Potterze i właściwie nie da się go przegapić. Bilet w dwie strony kosztuje 2,5 GBP, w jedną 0,5 GBP taniej. Podobnie jak w przypadku autobusów Golden Tours, żeby z niego skorzystać trzeba mieć już rezerwację na wejście do samo należy zrobić, jeśli chcecie odwiedzić Harrego Pottera prosto z lotniska. Najbliżej jest z Luton – tu łapiecie autobus do Luton Station Interchange za 2 GBP, a z niej dojeżdżacie autobusem 321 do Watford Junction. Dalej tak samo jak przy dojeździe z Londynu, dedykowany autobus, 2,5 GBP i jesteście na miejscu. Oferty w najlepszej cenie porównaj loty, hotele, lot+hotel
miasteczko z harrego pottera