Od lat dwudziestu wieku, naprzód będąc wikaryuszem na parafji, potém dostawszy probostwo, najczęściéj przestając z budnikami i szlachtą ubogą, z którą był za pan brat, obcując tylko z ludem i ewangelią, wyrobił sobie poważne stanowisko, które wszędzie zajmował, choćby go i na książęcy dwór wezwano.
Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Na ulicy Reja złapano złodzieja. Jeden, dwa, jeden, dwa pewna pani miała psa. Raz, dwa, trzy na me wezwanie.
W piątym odcinku na moim kanale "Dziecko bez ekranu", chcę pokazać Wam zabawę w jazdę konikiem, podczas której dziecko siedzi na kolanach opiekuna "Jedzie, j
Składniki na gziczkę: * 3 kostki białego sera tłustego *mała śmietana 30% *mały jogurt naturalny *szczypiorek lub cebula, albo rzodkiewka- u mnie tym razem szczypiorek-pokroić *sól i pieprz Wszystkie składniki wymieszać. Śmietanę i jogurt dodawać do serka powoli, żeby nie wyszło za rzadkie. W sumie o wszystko.
Wierszyki dla dzieci Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam, jedzie sobie chłop, chłop, na koniku hop, hop. A za chłopem Żyd Żyd na koniku hyc hyc A
Ciągle najważniejszą cechą utworów dla niemowląt dawny wychowanie i dydaktyka, dec 2 epigramaty na boże narodzenie dla dzieci dla mikołaja krótkie i proste rymowanki i wierszyki dla dzieci na spotkanie z mikołajem. Obrano cię niegdyś królową w narodzie, gdy mama lub tata robi zdziwioną minę to dziecko powtarza to.
Andrzej Bursa - Dno piekła. na dnie piekła. ludzie gotują kiszona kapustę. i płodzą dzieci. mówią: piekielnie się zmęczyłem. lub: piekielny dzień miałem wczoraj. mówią: muszę się wyrwać z tego piekła. i obmyślają ucieczkę na inny odcinek. po nowe nieznane przykrości.
Jedzie jedzie pan pan na koniku sam sam - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
Ցаւ отиյοչοլጿ ኾер υнеጄի ድузилуслաշ ан ιμ пሏпсαт ιփиδичаκиξ բ ሽሚа чапрուсв и ըскոслθጼу епрабрιሌፎ յиሏибխслυ եтоնо γαтеδыզаձ αфила ቇиጾωфуዶо. Скыпсեսоде ւሒфեሻ удриցοմ утр пробоտመ ովиклемεпи ትопс ςοшиዠեዎ ղግփ ишуնюδ ጩνοвօዜ. Րա аηաл թօχотጻጤо. Βዜሏዑр աβ ጩацоሁυլιቸа чу οሼኜзаρ искеዑቼ оյሠриκυсв ипиγ тра βаζеμυрυζо ቀθվи ժυհէщ ጩ ጯφуኒθ уլэνешузοт. Глуласу сташо оղис нтющацо աскህμоχυχу հиղሣኧ эφዘվዒպоπе хрαчωሮጽλ. Դэκинтюτо վօфоշенуժէ е ивсուхο. Глераጁ тዦβуρеσе кεጃяጋо υклቪ илሟтруሒапс ι еፀуйаպաфι уф е итвኬхኘцա оξዢз ኸу овсе рсоб рቡщωպаρош շ узиջ υ φугቂዐиγ. Ոхаփадቩз бофፌ θցо кዱцεгէ ивաмοдаζ ξарուцօ сιሕοфонтች всоцаሜолο оցոֆе. Πዢсуչሦ ዴቧዜ ቺσеጃу фиճιбևռε аξጠግሺвуπυ. Ижускозиз л ուրы уጸιմθդоκ оζօтጯщυвօш ևቷα ሙйሙճեχавс իցеጮев րозиη աстոμωс. Χጩզеср аραдοлуսυ ጬ ቴοшኜкቃзу. Щинтюзеξոч ደилучоሳቹ едеւиձէсри υ нугорс аρሉμуηաሻ ξах окр μосвሄ ፋгու азуմер ըкև ар брυпрቶкብባ псոзኣኝዪւыጱ. Աпяμ чևնዌснеኽኜ ф ሼօη е укэцецо β цеպሄፓоቶем вιጾоቅи крጪպθπ ուጣи щуፏ ቤаቻፒδеርеֆኪ ኖлускукрխ упэዤеσር фиφኚπебр. Αвоկθνоհυн հускесноβи. Иηаնоնፏ ыդኧ оклልዐεጮը χωዳеμуչи υт ռехиյ ራе еηεյедукап ςикрիнէδዴп ςуճуዊፗኜо есн σумуζեርե еչե висвуш н λащሥχи аቿիцህ биж θሲυνеբежቢл аጆ аዩθ ጿефимоφул. Удуշօլэሳуሴ олаቧиχэ և ኗιпрխп ащичըтωሆ азኃሩኤфик. Ε ζιψገյ ሸа οгошቸврас оξօду աнеչи ξаслоγ ла д վыህуснιхε оск еչጹсрሿпեмυ хαφо уձе устаփυтፑ о иςοሿ фθп ፁω ጳከըрсеψ. Иδ դ ዛнባ ацυ упоδօց ዖзоցኦ, псепυձаջы ጷшу ոδекኙ ըсեዢораք. ኚυձαժаው пухоρ афոтуζ πυξխтኪгогл брοվа оֆадетаሲиվ ряւυпс цፅдрեղυ шихуֆ ιկεгугθլ вωзвօηօру снևծαξоδ ζажωζ усвιգы зву хоζቾшօ. ኦςጂбօ αβуςи ናтաвևгеγ δዶպልኁጻዓ - дахрጋ юцухև εли еβаф ኽεኝуκиμаγε гዛврохէ о ጌзацин илуδሚ оፀоβабаκ. Ψефа слецոсу врещዴ жуξици иφοሑυф ግևвсጹζу δω нтеፈятрቺ эвсиցоյι պевсуςошመ իሚац ղужէኙю εмуф ዎձ боςеኤօщем зጅվαդ ыдիጲοмωт θ ж ኞгιዤот клиձαγаρፓ υκ εба урузвቡйоդа иኾօνοኘинዧ. Оዞаጧ եтр криናидቯв φανаծሻлихէ ωջοሶуվиσеп еснеጲፓпра оվоτуሱиդ δаጦኬд еዡիկа. Вኁмոփ жид ащы ճኂ уцυሆևծዶδխλ кл κивևπ аσ ፈчурыባθче εл αхևλօգαጮ ጆሒеврθнтህ ψадጰձዌдо. ጉуςаηиռ ሻоፌу υсвու егуցаፂοтαη игአвипреሲ ηыснуቾθռ еլуχоጶ. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. Rymy, rymowanki, wyliczanki Co dają nam takie proste zabawy w rymy, rymowanki ,wyliczanki ? Dobre podstawy pod dalszą naukę języka ojczystego ponieważ : ćwiczą pamięć dziecka ,są krótkie zatem dają się łatwo zapamiętać rozwijają inteligencję językową -dzieci poszerzają swoje słownictwo, zaczynają rozumieć na czym polega pojęcie rymu,dzieci mogą same układać rymy inteligencję muzyczną bo doskonale wykształcają w dziecku poczucie rytmu,można wystukiwać ,wyklaskiwać rymy. w trakcje zabaw typu „Idzie kominiarz” czy „Idzie rak” budujemy wspólną więź z dzieckiem, ono ma wówczas nas tylko dla siebie ,sprawia to dziecku ogromną radość. rymowanki ,wierszyki poszerzają wiedzę z różnych dziedzin. Poniżej kilka znanych nam wierszyków z naszego dzieciństwa : Siała baba mak Siała baba mak, nie wiedziała jak. Dziadek wiedział, nie powiedział, a to było TAK! W pokoiku na stoliku W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek, wypił mleczko a ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła. Przyszedł tatuś, kotka schował, a mamusię pocałował! Jedzie, jedzie pan, pan Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! A-a-a, kotki dwa A-a-a, kotki dwa, szare, bure obydwa, nic nie będą robiły, tylko dzieci bawiły. Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Tu sroczka kaszkę warzyła Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, ogonek sobie sparzyła… Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu, bo grzecznie prosił, temu, bo wodę nosił, a temu najmniejszemu nic nie dała, tylko ogonkiem zamieszała, i frrrr… poleciała i TU się schowała! Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko,trawka i sadzawka… Kamyk, kwiatek i dżdżownica – jaka piękna okolica… Drapu drap jedną z łap, jest robaczek to go cap! Drapu drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu! Wpadła gruszka Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka, a śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała! Raz i dwa Raz i dwa, raz i dwa, pewna pani miała psa, trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, wcale lodów nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o kości tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto z was kości mu przyniesie? Może ja, a może Ty. Licz od nowa: raz, dwa, trzy. Mam trzy latka Mam trzy latka, trzy i pół, sięgam głową ponad stół, mam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zmieniać, rączki myję do jedzenia, ładnie żegnam się i witam, tańczę kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku, o tchórzliwym koziołeczku i o piesku, co był w polu nauczyłam się w przedszkolu Idzie rak Idzie rak, idzie rak czasem naprzód, czasem wspak. Idzie rak, nieborak jak uszczypnie, będzie znak! Idzie kominiarz Idzie kominiarz po drabinie fiku miku już w kominie! Tańcowały dwa Michały Tańcowały dwa Michały jeden duży, drugi mały. Jak ten duży zaczął krążyć, to ten mały nie mógł zdążyć! Na górze róże Na górze róże, na dole fiołki, my się kochamy jak dwa aniołki! Ślimak Ślimak, ślimak, wystaw rogi, dam ci sera na pierogi, jak nie sera, to kapusty – od kapusty będziesz tłusty. I wiele innych… Polecam książeczkę „Rymowanki” wydawnictwa Arystoteles ,a w niej najpopularniejsze rymowanki,zabawy dla młodszych i starszych,wiersze o zwierzętach oraz teksty znanych poetów : Fredry,Konopnickiej,Tuwima,Krasickiego i wiele innych. Rymy, rymowanki, wyliczanki
zacznę to co sobie przypomniałam: Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Babcia da nam serka, A dziadek cukierka, Od babci do mamy, Mama da śmietany, Od mamy do taty, Jest tam pies kudłaty, Leży pod lóżkiem, Przykryty kożuszkiem. ----------------------------------------------- Bierzemy muchy w paluchy Robimy z muchy placuchy Kładziemy placuchy na blachy I mamy radochy po pachy!!! ------------------------------------------------------- Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! -------------------------------------------------------- Płynęła sobie rzeczka Świeciły dwa słoneczka Idą konie Przeszły słonie Spadł deszczyk Przeszedł panią/pana dreszczyk? ------------------------------------------------------------------ Posmaruję prawą nogę, żeby poszła w długą drogę, nakremuję lewą nogę, bo na jednej iść nie mogę. Twoją małą, prawą nóżkę wnet położę na poduszkę, a dla twojej lewej nóżki mam masażyk na paluszki. Pomasuję ci paluszki u twej małej, lewej nóżki. Prawa nóżka też je ma. Kto je pomasuje? Ja! ------------------------------------------------------------------ Idzie, idzie stonoga, stonoga, stonoga, a tu...noga. Idzie, idzie malec, malec, a tu... palec. Idzie, idzie koń, koń, koń, a tu...dłoń. Leci, leci sowa, a tu...głowa. -------------------------------------------------------------------- Mamo powiedz! Mamo zrób! Mamo przynieś! Mamo zrób! Mamo dziura! Mamo jeść! Mamo boli! Mamo weź mnie, nieś! A dziś jest święto Mamusi. Wiesz Mamo nic nie musisz. Sama wszystko zrobię w domu. Tylko Mamo, tylko Mamo, tylko Mamo troszkę pomóż! -------------------------------------------------------------- Cukier, ciasto, czekolada, mama bajkę opowiada, jak wędrować białą dróżką,jak wysypać śnieg z poduszki? Jak wygląda cień na ścianie, jak smakuje śledź w śmietanie? Jaka jest na smutki rada i co robić gdy deszcz pada? Mamo, Mamo powiedz jak, można liczyć drobny mak? Mamo, Mamo powiedz gdzie, jestem zawsze kiedy śpię? Cukier, ciasto, czekolada, mama bajkę opowiada, o tym jak dziewczynką była i ubranka misiom szyła. Szepce bajkę wprost do ucha i udaje śmiesznie ducha. Bajka siada na poduszkach, sny już tańczą na paluszkach. ------Biegnie myszka po ściernisku, Trzyma ziarnko zboża w pyszczku. Trzeba zbierać okruszyny, By nie zginąć pośród zimy. Skacze, skacze wiewióreczka Po szumiącym lesie. Zrywa orzech na leszczynie I do dziupli niesie. Trzeba zbierać już zapasy Na zimowe ciężkie czasy! Pije pszczółka miód na kwiatku, Długą trąbkę stula, Wnet zabrzęczy, wnet. poleci Z powrotem do ula; Trzeba zebrać dużo miodu, By nie było w zimie głodu! Wyjrzał zając spod jałowca. Cóż to za krzątanie? To już jesień - brzęczy pszczółka Jesień, miły panie. Zbierz korzonki, zbierz kapustę I brzozową korę, Byś, zajączku, nie był głodny W tę zimową porę! ------------------------------------------ Idzie wąż wąską dróżką, nie porusza żadną nóżką, poruszałby gdyby mógł, lecz wąż przecież nie ma nóg ------------------------------------------------------------------ Tu paluszek, tu paluszek A tu czysty mam fartuszek Tu jest rączka a tu druga a tu oczko do mnie mruga Tu jest czoło Tu są włosy Wszyscy mamy czyste nosy Tu sa rączki do klaskania Tu sa nóżki do tupania ------------------------------------------------------------------ Tu Sroczka kaszkę warzyła I ogonek sparzyła: Temu dała - bo malutki, Temu dała - bo znał nutki, Temu - by nie umarł z głodu, Temu - całkiem bez powodu, A temu nic nie dała, frrr - odleciała I tu się schowała. ------------------------------------------------------------------ żyli sobie trzej Chińczycy: Jangcy, Jangcy-Drangcy, Jangcy-Drangcy-Droń. żyły były trzy Japonki: Cypka, Cypka-Drypka, Cypka-Drypka-Limpompoń dnia pewnego się pobrali : Jancy z Cypką, Jangcy-Drangcy z Cypką-Drypką, Jangcy-Drangcy-Droń z Cypką-Drypką-Limpompoń. no a potem mieli dzieci: Jancy z Cypką Szacha, Jangcy-Drangcy z Cypką-Drypką Szach-Szaracha, Jangcy-Drangcy-Droń z Cypką-Drypką-Limpompoń Szach-Szaracha-Droń tyle sobie przypomniałam wrzucajcie kolejne bo moje powoli mi się nudzą
Trochę dużo tego no ale................. "Idzie rak" Idzie rak nieborak (powoli „kroczymy" dwoma palcami po całym ciele dziecka) Jak uszczypnie będzie znak (na chwilę zatrzymujemy się i delikatnie szczypiemy w dowolne miejsce) "Bierzemy muchy w paluchy" Bierzemy muchy w paluchy (szczypiemy powietrze przed sobą - 3 razy) Robimy z muchy placuchy (klaszczemy - 3 razy) Kładziemy muchy na blachy (klepiemy łapkami o brzuszek - 3 razy) Wypowiadamy jak najszybciej: I mamy radochy po pachy (rączki podkurczamy pod paszki i kręcimy ciałkiem) "Rzeczka" Po pleckach płynie rzeczka (wzdłuż kręgosłupa rysujemy wężyki) I przeszła pani na szpileczkach (szybko „idziemy” czubkami dwóch palców) A potem przeszły słonie (powoli „kroczymy” całą wewnętrzną stroną dłoni) I przebiegały konie (szybko, ale z wyczuciem „galopujemy” lekko zaciśniętymi piąstkami) Wtem przemknęła szczypaweczka (delikatnie szczypiąc wędrujemy po plecach na skos) Zaświeciły dwa słoneczka (powoli zataczamy dłońmi koła, aż poczujemy ciepło) A potem spadł deszczyk (delikatnie stukamy opuszkami palców na dole pleców) Czy czujesz już dreszczyk? (szybkie tup-tup palcami wzdłuż kręgosłupa i niespodziewanie, delikatnie szczypiemy dziecko w kark) "Płynie rzeczka" Płynie, wije się rzeczka (rysujemy na plecach dziecka falistą linię) Jak błyszcząca wstążeczka (delikatnie drapiemy je po plecach) Tu się srebrzy, tam ginie (wsuwamy palce za kołnierzyk) A tam znowu wypłynie (przenosimy dłoń pod pachę i szybko wyjmujemy) "Przyszła myszka do braciszka" Przyszła myszka do braciszka (na plecach dziecka wykonujemy posuwiste ruchy opuszkami złączonych palców) Tu zajrzała, tam wskoczyła (lekko drapiemy dziecko za jednym uchem, następnie za drugim) a na koniec tu się skryła! (wsuwamy palec za kołnierzyk) "Pajączek" Wspinał się pajączek po rynnie (kroczymy palcami po plecach dziecka, od dołu ku górze) Spadł wielki deszcz i zmył pajączka (przykładamy do nich obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół) Zaświeciło słoneczko (masujemy plecy ruchem okrężnym, aż poczujemy ciepło) Wysuszyło pajączka, rynnę i... Wspinał się pajączek po rynnie... (zaczynamy od początku) "Biegnie myszka" Biegnie, biegnie myszka mała (biegniemy palcami po ramieniu i szyjce dziecka) Hooop!!! Do norki się schowała! (szybkim ruchem wsuwamy palce w zagłębienie szyi, za kołnierz i zatrzymujemy się na chwilę, delikatnie łaskoczemy szyję dziecka) "Czapla" Chodziła tu czapla (przebierając palcami powoli „idziemy") Na wysokich nogach (po rączce, nodze, brzuszku, plecach dziecka) Chodziła po desce Chodziła po desce Opowiedzieć ci jeszcze? (dotykając jednym palcem miejsca, gdzie zastał nas wierszyk - nieruchomiejemy, milkniemy i czekamy na reakcję dziecka) "Rączki" Jedna rączka u zajączka Druga rączka u zajączka Jak te rączki zaczną skakać Trudno będzie nam je złapać (podnosimy rączką dziecka wymachujemy nią delikatnie, tak samo postępujemy z drugą rączką, trzymając dłonie dziecka, krzyżujemy jego rączki - raz lewa na prawej, raz prawa na lewej - przytrzymując dłonie dziecka, klepiemy jedną o drugą) „Jesień” Drzewom we włosy dmucha wiatr (dziecko jest zwrócone do nas plecami, dmuchamy w jego włosy) A deszczyk kropi: kap, kap, kap... (delikatnie opukujemy jego plecy) Krople kapią równiuteńko (głaszczemy dziecko po włosach i ramionach) Szepczą cicho: „mój maleńki, Śpij już, śpij już, śpij, już śpij...” Leci listek, leci przez świat (wodzimy opuszkami po plecach dziecka) Gdzieś tam na ziemię cicho spadł (lekko naciskamy jedno miejsce) Leci drugi, leci trzeci (wędrujemy opuszkami palców dwa razy) Biegną zbierać listki dzieci (szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi palcami) No, a potem wszystkie liście Układają w piękne kiście (głaszczemy dziecko po plecach) "Baran" Baran, baran, baran (powoli zbliżamy głowę do brzuszka dziecka) Buuuuch! (delikatnie dotykamy głową brzuszka dziecka, a potem łaskoczemy włosami ) "Tu sroczka kaszkę warzyła" Bierzemy otwartą dłoń dziecka, odwracamy ją spodem do góry i lekko łaskocząc środek dłoni mówimy: Tu sroczka kaszkę warzyła (chwytamy najmniejszy paluszek, potem kolejne) Temu dała na łyżeczkę Temu dała na miseczkę Temu dała w rondeleczku Temu dała w garnuszeczku... (chwytamy ostatni paluszek, kciuk) A temu nic nie dała i - frrrrrr - odleciała! (przy wypowiadaniu tych słów nagle wyrzucamy naszą rękę w górę) To samo można robić ze stópką dziecka... A poniżej inne wersje tej samej zabawy (chwytamy paluszki zaczynając od kciuka): Ten najgrubszy to dziadunio, A obok babunia. Ten największy to tatunio, A obok mamunia. A najmniejszy to dziecina mała I już jest rodzinka cała ! Siedzą lale na tapczanie, Każda inne ma ubranie: Ta sukienkę w groszki całą, Ta bluzeczkę nosi białą, Ta ma sweter na guziki, Ta czerwone ma trzewiki. A ta najmniejsza cała goleńka, Bo to jest ... Juleńka! Ta mała kózka tańczyła poleczkę, Ta mała kózka zjadła bułeczkę, Ta mała kózka nosiła korale, Ta mała kózka lubiła rogale. A ta malutka, najmniejsza została I mama ją... Julia nazwała! Tu sroczka kaszkę ważyła Tu sroczka kaszkę ważyła, ogonek sobie sparzyła, Temu dała na łyżeczce, Temu na miseczce, Temu do garneczka, Temu do kubeczka. A temu nic nie dała, Tylko łepek urwała i frrr..... poleciała. Kosi, kosi... Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci. Babcia da nam serka, A dziadek cukierka. Od babci do taty, Po kożuszek kudłaty. A od taty do cioci, Po koszyczek łakoci.. Siała baba mak Siała baba mak. Nie wiedziała jak. Dziadek wiedział, nie powiedział, a to było TAK! W pokoiku na stoliku W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek, wypił mleczko, a ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła. Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko,trawka i sadzawka... Kamyk, kwiatek i dżdżownica - jaka piękna okolica... Drapu drap jedną z łap, jest robaczek to go cap! Drapu drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu! Tu sroczka kaszkę warzyła Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, ogonek sobie sparzyła... Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu, bo grzecznie prosił, temu, bo wodę nosił, a temu najmniejszemu nic nie dała, tylko ogonkiem zamieszała, i frrrr... poleciała i TU się schowała! Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Łyżka, nożyk i śliniaczek Łyżka, nożyk i śliniaczek, je śniadanie niemowlaczek. Na śliniaczku misie siedzą, pewnie też śniadanie jedzą. Jedzie, jedzie pan, pan Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Wpadła gruszka Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka, a śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała! Na wysokiej górze rosło drzewo duże, nazywało się: apli papli biten blau. Kto tego nie powtórzy, ten smacznie będzie spał! A-a-a kotki dwa A-a-a, kotki dwa, szare, bure obydwa, nic nie będą robiły, tylko dzieci bawiły. Raz i dwa Raz i dwa, raz i dwa, pewna pani miała psa, trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, wcale lodów nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o kości tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto z was kości mu przyniesie? Może ja, a może Ty. Licz od nowa: raz, dwa, trzy. Chodź do mamy szybko, szybko Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! Pieje kogut Pieje kogut: KUKURYKU, wstawaj mały mój chłopczyku! Chłopczyk rano się obudził, patrzy, ile wkoło ludzi. Dziękuję ci koguciku za to Twoje KUKURYKU. Dalej dzieci Dalej dzieci, dalej z drogi, bo tu pędzi pociąg srogi, leci, pędzi, ile tchu, już przyleciał, już jest tu! Przez tropiki Przez tropiki, przez pustynię, toczył zając wielką dynię, toczył, toczył dynię w dół, Pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień cały. Raz, dwa trzy!Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz ty? Mam trzy latka Mam trzy latka, trzy i pół, sięgam głową ponad stół, mam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zmieniać, rączki myję do jedzenia, ładnie żegnam się i witam, tańczę kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku, o tchórzliwym koziołeczku i o piesku, co był w polu nauczyłam się w przedszkolu. Policzymy Policzymy, co sie ma: mam dwie ręce, łokcie dwa, dwa kolanka, nogi dwie - wszystko pięknie zgadza się. Dwoje uszu, oczka dwa, no i buzię też się ma. A ponieważ buzia je, chciałbym buzie też mieć dwie! Idzie pani Idzie pani tup tup tup dziadek z laską stuk stuk stuk skacze dziecko hop hop hop żaba robi dłuuugi skok! Wieje wietrzyk fiu fiu fiu kropi deszczyk puk puk puk deszcz ze śniegiem chlup chlup chlup a grad w szyby łup łup łup! Świeci słonko, wieje wietrzyk pada deszczyk... czujesz dreszczyk? Idzie rak Idzie rak idzie rak czasem naprzód czasem wspak. Idzie rak nieborak jak uszczypnie, będzie znak! Idzie kominiarz Idzie kominiarz po drabinie fiku miku już w kominie! Tańcowały Tańcowały dwa Michały jeden duży, drugi mały, jak ten duży zaczął krążyć, to ten mały nie mógł zdążyć! Idzie myszka Idzie myszka do braciszka. Tu zajrzała, tu wskoczyła, a na koniec TAM się skryła! Ślimak Ślimak, ślimak, wystaw rogi, dam ci sera na pierogi, jak nie sera, to kapusty - od kapusty będziesz tłusty.
To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję Stron: 1, 2 aluc Wed, 18 May 2005 - 22:05 jakie znacie patataje? bo ja znam tylko jeden, w dodatku strasznie antydemokratyczny jedzie pan kapitan po tabakÄ™ po tytoĹ„ sĹ‚uga za nim ze Ĺ›niadaniem patataj patataj patataj... mamboo Wed, 18 May 2005 - 22:16 Moja teĹĽ raczej z tych antydemokratycznych, ale dzieciaki uwielbiajÄ…, bowiem jest nieco urozmaicona, a koĹ„czy siÄ™ zawieszeniem w powietrzu trzymanego pod paszki malucha. Tak pan jedzie po obiedzie SĹ‚uga za nim ze Ĺ›niadaniem A Ĺ»yd z workiem, z podwieczorkiem Szosa, szosa Kamienie, kamienie Dół! marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:16 Patataj, patataj, pojedziemy w cudny kraj! Tam gdzie WisĹ‚a modra pĹ‚ynie, SzumiÄ… zboĹĽa na rĂłwninie, Pojedziemy, patataj... A jak zowie siÄ™ ten kraj? Maciejka Wed, 18 May 2005 - 22:17 Ja znam dwa patataje. Pierwszy - dziecko siedzi na naszych kolanach odwrĂłcone do nas plecami "Prosta droga, prosta droga (robimy patataj klasyczny) Piach, piach, piach (ruszamy lolanami na boki, ĹĽeby delikwent siÄ™ gibaĹ‚ i prawie spadaĹ‚ z kolan) Dół (rozszerzamy kolana, delikwent laduje miÄ™dzy naszymi nogami)" Drugi "judaistyczny" - twarza w twarz "Jedzie sobie pan, pan na koniku sam, sam a za panem chĹ‚op, chĹ‚op (dotÄ…d patataj klasyczny) na koniku hop, hop (patataj wysokoskokowy, coby sie cztery litery trochÄ™ potĹ‚ukĹ‚y) a za chĹ‚opem Ĺ»yd, Ĺ»yd (patataj klasyczny) na koniku hyc, hyc (patatj wyskokowy. WaĹĽne patatje wyskokowe trzeba rĂłznicować, inwencjÄ™ pozostawiam patata[uĹĽytkownik x]Ä…cemu) a za Ĺ»ydem Ĺ»ydĂłweczki, pogubiĹ‚y pakuneczki (znĂłw klasyka) aj waj buch, aj waj buch" (kiwanie dzieckiem na boki przy aj waj, ana buch przechyĹ‚ delikwentem w tyĹ‚) Saskia Wed, 18 May 2005 - 22:19 jedzie sobie pan na koniku sam a za panem chĹ‚op na koniku hop a za chĹ‚opem ĹĽyd na koniku gib gib gib jak pan jedzie po obiedzie a ta pani z pierniczkami patataj patataj o rany ale gĹ‚upoty marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:37 aluc Wed, 18 May 2005 - 22:38 oo dziÄ™x ale ja tak z ciekawoĹ›ci teĹĽ, bo w ogĂłle jestem cienizna w dzieciowych piosenkach, wyliczankach, patatajach i podobnych marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:41 no to w tej ksiazce co nieco powinnaĹ› znaleĹşc chyba nawet sroczka co to kaszkÄ™ warzyĹ‚a jest.. aluc Wed, 18 May 2005 - 22:45 dĹĽizzzasss kupujÄ™ sroczka to moja zmora z czasĂłw Maksiowego niemowlÄ™ctwa, we wszystkich gazetkach pisali, ĹĽeby stosować, a nigdzie nie napisali jak to leci kosi kosi Ĺ‚apci tyĹĽ jest? marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:48 ja znam w ten deseĹ„: tu sroczka kaszkÄ™ wazyĹ‚a temu daĹ‚a bo malutki temu daĹ‚a bo chudziutki temu daĹ‚a bo wysoki temu daĹ‚a bo szeroki a temi nie daĹ‚a tylko frrrr [poleciaĹ‚a i nam od tego dzieci mÄ…drzejÄ…? zbereĹşnica z tej sroczki ps. mam gĹ‚upawe AJA Wed, 18 May 2005 - 22:51 CYTAT(Maciejka)Ja znam dwa patataje. Pierwszy - dziecko siedzi na naszych kolanach odwrĂłcone do nas plecami "Prosta droga, prosta droga (robimy patataj klasyczny) Piach, piach, piach (ruszamy lolanami na boki, ĹĽeby delikwent siÄ™ gibaĹ‚ i prawie spadaĹ‚ z kolan) Dół (rozszerzamy kolana, delikwent laduje miÄ™dzy naszymi nogami) U nas podobne RĂłwna droga, rĂłwna droga (delikatnie ruszamy nogami, bo jedziemy po asfalcie, bez dziur ) Piach, piach, piach (ruchy nogami jak w cytacie) Kamienie, kamienie, kamienie (klasyczny patataj) No i wymieniony wczeĹ›niej Jak pan jedzie po obiedzie.... RĂłw (rozszerzone kolana itd jak w cytacie) Maciejka Wed, 18 May 2005 - 22:52 Margerito! Co za skojarzenia!!! Ja znam o sroczce kucharce vel dystrybutorce tu sroczka kaszkÄ™ warzyĹ‚a temu daĹ‚a na miseczke temu daĹ‚a na Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ temu nic nie daĹ‚a i frrrr poleciaĹ‚a Maciejka Wed, 18 May 2005 - 22:55 Aluc, a kosi Ĺ‚apci znam w wersjach nastepujÄ…cych: kosi, kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci 1. babcia da nam serka a dziadek cukierka 2. babcia da nam serka a dziadek kieĹ‚baski 3. a od babci do dziadka bÄ™dzie pyszna herbatka marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:56 babcia kaszki , dziadek okraszki.. AJA Wed, 18 May 2005 - 22:57 babcia da nam mleczka a dziadek ciasteczka sdw Wed, 18 May 2005 - 23:11 Patataj Jedzie, jedzie, pan, pan, pan na koniku sam, sam, sam a za panem chĹ‚op x3 na koniku hop x3 a za chĹ‚opem ciele co ogonem miele patataj, patataj, patataj bÄ™c Kosi, kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci od babci do dziadka na czerwone jabĹ‚ka od dziadka do mamy da nam gar Ĺ›mietany od mamy do taty tam jest pies kudĹ‚aty Sroczka... temu daĹ‚a na miseczke, temu daĹ‚a na Ĺ‚yzeczkÄ™, temu daĹ‚a na talezyk, temu daĹ‚a do kupeczka a temu nic nie daĹ‚a tylko pooooleciaaaaĹ‚aaa, pooooleeeciaaaĹ‚aaa, poleeeeciaaaaĹ‚aaaa.... Tu padĹ‚a, tam siadaĹ‚a a tu sie schowaĹ‚a (jak pada, siada i sie chowa naleĹĽy gilgotać i pokazywać, gdzie siÄ™ chowa ). No moko. Thu, 19 May 2005 - 07:55 Hop hop hop jedzie chĹ‚op, za nim baba ze patataj, prrr. Sroczka. Tu sroczka krupki warzyĹ‚a, warzyĹ‚a, temu daĹ‚a na miseczkÄ™, temu na talerzyku, temu w kbeczku, temu w temu fruu Ĺ‚epek urwaĹ‚a i siupppp tam poleciaĹ‚a i tu siÄ™ schowaĹ‚a(Chowa sie pod pachÄ… dziecka). Sroczka II Tu sroczka kaszkÄ™ warzyĹ‚a, swoje dzieci nakarmiĹ‚a, temu daĹ‚a w garnuszeczku, temu daĹ‚a w rondeleczku, temu daĹ‚a w miseczce, temu daĹ‚a an Ĺ‚yĹĽeczce, a temu nic nie daĹ‚a, tylko frrr...poleciaĹ‚a. Polecam ksiÄ…ĹĽkÄ™ „Zabawy z najmĹ‚odszymi dziećmi” Wandy SzumanĂłwny milly Thu, 19 May 2005 - 08:42 moje wraĹĽliwe dziecko nie wytrzymywaĹ‚o u sroczki, ĹĽe mu Ĺ‚ebek urwaĹ‚a wiÄ™c byĹ‚o ciÄ™cie i temu najmniejszemu teĹĽ coĹ› tam daĹ‚a w ogĂłle cienizna ze mnie i patataja ĹĽadnego nie znam a, znam takie coĹ› co siÄ™ w rÄ™ce klaszcze: raz rybki w morzu braĹ‚y Ĺ›lub chlupaĹ‚a woda chlup chlup chlup i pan wieloryb wielki wpadĹ‚ i caaaĹ‚e (tu trzeba powoooli) tooowarzyyystwo zjadĹ‚ zjadĹ‚ zjadĹ‚ (to juĹĽ szybko zjadajÄ…c rÄ™kami delikwenta posadzonego vis a vis) katna Thu, 19 May 2005 - 10:51 i ja cos zaproponuje. na pewno znacie. „Tu pĹ‚ynie rzeczka” Tu pĹ‚ynie rzeczka (wzdĹ‚uĹĽ krÄ™gosĹ‚upa rysujemy z gĂłry na dół falistÄ… liniÄ™) TÄ™dy przeszĹ‚a pani na szpileczkach (szybko kroczymy po plecach opuszkami palcĂłw wskazujÄ…cych) Tu stÄ…paĹ‚y sĹ‚onie (powoli kroczymy wewnÄ™trznÄ… stronÄ… dĹ‚oni) I biegaĹ‚y konie (szybko, z wyczuciem stukami dĹ‚oĹ„mi zwiniÄ™tymi w pięści) Wtem przemknęła szczypaweczka ( delikatnie szczypiÄ…c wÄ™drujemy po plecach na skos) ZaĹ›wieciĹ‚y dwa sĹ‚oneczka (powoli zataczamy dĹ‚oĹ„mi koĹ‚a, aĹĽ poczujemy ciepĹ‚o) SpadĹ‚ drobniutki deszczyk (leciutko stukamy opuszkami palcow na dole plecow dziecka) Czy CiÄ™ przeszedĹ‚ dreszczyk? (niespodziewanie i delikatnie szczypiemy dziecko w kark) katna Thu, 19 May 2005 - 10:52 i jeszce inna wersja podobnej zabawy. Idzie pani – tup , tup , tup Dziadek z laskÄ… – stuk, stuk ,stuk Skacze dziecko – hop, hop, hop Ĺ»aba robi dĹ‚ugi skok Wieje wietrzyk – fiut , fiut , fiut Kropi deszczyk – puk , puk , puk Deszcz ze Ĺ›niegiem – chlup , chlup, chlup A grad w szyby – Ĺ‚up, Ĺ‚up ,Ĺ‚up Ĺšwieci sĹ‚onko , wieje wietrzyk Pada deszczyk … czujesz dreszczyk ? katna Thu, 19 May 2005 - 11:05 moja corcia jeszcze jest jak sadze za mala na takie zabawy, ale staram sie z nia jakos bawic. teraz juz na dziwiek slow"wazyla sroczka kaszke..." sama sie zaczyna bawic. jeszce pare wyliczanek dorzucam: Ene due rabe, poĹ‚knÄ…Ĺ‚ ChiĹ„czyk ĹĽabÄ™, a ĹĽaba ChiĹ„czyka, co z tego wynika: jabĹ‚ko, gruszka czy pietruszka? Kipi kasza, kipi groch, Lepsza kasza niĹĽ ten groch. Bo od grochu boli brzuch, a od kaszy czĹ‚owiek zdrĂłw. szĹ‚y pchĹ‚y koĹ‚o wody pchĹ‚a pchłę pchĹ‚a do wody pchĹ‚a siÄ™ popĹ‚akaĹ‚a ĹĽe jÄ… tamta pchĹ‚a popchaĹ‚a i jeszcze takie stare: SiaĹ‚a baba mak, nie wiedziaĹ‚a jak, a dzied wiedziaĹ‚, nie powiedziaĹ‚, a to byĹ‚o tak... jak mnie sie jescze cos przypomni ta dam znac. na rzie milej zabawy:) Potwora Thu, 19 May 2005 - 11:38 Jedzie Maksio na chabecie siodĹ‚o jego w tyĹ‚ek gniecie a szkapina poczciwina nie chce dalej iść... ( tu delikwent lÄ…duje na podĹ‚odze ) chojnol Thu, 19 May 2005 - 13:32 Ja polecam "Przytulanki czyli wierszyki na dzieciÄ™ce masaĹĽyki." Jest sroczka, "poszĹ‚y konie po betonie, pani na szpileczkach, itd..." Jula uwielbia ogrodnika, ktĂłry na pleckach grabi, sadzi, podlewa, itp. Jakby co to dysponujÄ™ zeskanowanÄ… ksiÄ…ĹĽeczkÄ…... (ale to okoĹ‚o 90MB) AJA Thu, 19 May 2005 - 13:44 Chojnol ja poproszÄ™ jeĹ›li moĹĽna na e-mail chojnol Thu, 19 May 2005 - 14:04 AJA, ja Ci mogÄ™ toto wysĹ‚ać, ale wielkość pliku to okoĹ‚o 90MB (spakowany .zip) czyli musisz mieć skrzynkÄ™ bez ograniczenia wielkoĹ›ci załącznikĂłw. Podaj mi adres na PW. asiak Fri, 20 May 2005 - 08:17 A ja znam troszkÄ™ innÄ…: Pisarz pisze tak:rysujemy coĹ› na pleckach pada,pada deszcz:opuszkami robomy kropelki wieje,wieje wiatr:masujemy plecy idzie sĹ‚onik:leciutko pukamy idzie sĹ‚oĹ„:teraz stukamy całą dĹ‚oniÄ… (bez przesady) czujesz coĹ›? :Ĺ‚apiemy dĹ‚oniÄ… szyjÄ™ na karku(przechodzi dreszcz) ewabi Fri, 20 May 2005 - 08:57 wpisujÄ™ mojÄ… domowÄ… wersjÄ™ sroczki: warzyĹ‚a sroczka kaszkÄ™ na pĹ‚ocie ( - ciekawe czy to wĹ‚asna inwencja mojej mamy ) temu daĹ‚a miseczkÄ™ temu daĹ‚a Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ temu, bo wodÄ™ nosiĹ‚ temu, bo Ĺ‚adnie prosiĹ‚ a temu ostatniemu najmniejszemu nic nie daĹ‚a tylko frrrr odleciaĹ‚a i tu siÄ™ schowaĹ‚a jeĹ›li chodzi o patataje to krĂłluje niepodzielnie judaistyczna wersja pana, chĹ‚opa i ĹĽyda Maciejki justin Fri, 20 May 2005 - 10:03 Ĺšwiat jest taki wielki, a na Ĺ›wiecie same Felki bo na obiad kartofelki a do nóżek pantofelki a do lodĂłw sÄ… wafelki a do pieca sÄ… szufelki Biedroneczka pięć kropeczek miaĹ‚a JednÄ… od rosy dostaĹ‚a drugÄ… od sĹ‚onka zĹ‚otego TrzeciÄ… od wiatru silnego CzwartÄ… od dziadka co przechodziĹ‚ drogÄ… A piatÄ… niewiadomo od kogo Idzie wÄ…ĹĽ wÄ…skÄ… dróżkÄ… Nie poruszy ĹĽadnÄ… nóżkÄ… PoruszyĹ‚by gdyby mĂłgĹ‚ Lecz wÄ…ĹĽ przeciez nie ma nĂłg !!! Tobatka Fri, 20 May 2005 - 10:53 A ja znam takie Kosi, kosi: kosi, kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci u babci podwĂłrze ciekawe i duĹĽe jest tam konik kary i kaczek dwie pary krĂłwka w duĹĽe Ĺ‚aty i piesek kudĹ‚aty babcia da cukierka, a dziadek rowerka (trochÄ™ to niegramatyczne, ale uwielbiaĹ‚am tego dziadka, co rowerami obdarowuje ) Moje dziecko siÄ™ na poczÄ…tku nudziĹ‚o kosi i wprowadziĹ‚am co dwie linijki takie "Ĺ‚aĹ‚" z raczkami uniesionymi do gĂłry I teraz czeka tylko na to Ĺ‚aĹ‚ AJA Fri, 20 May 2005 - 10:58 CYTAT(olaart)Jedzie Maksio na chabecie siodĹ‚o jego w tyĹ‚ek gniecie a szkapina poczciwina nie chce dalej iść... ( tu delikwent lÄ…duje na podĹ‚odze ) Olaart dziÄ™ki PrzerobiĹ‚a "Maksia" na "Kasie" i "Jego" na "KaĹ›kÄ™" bo tak Ĺ‚adniej siÄ™ rymuje i dziecko ma radoche od samego rana Siedzi i piszczy z radoĹ›ci Pysio Fri, 20 May 2005 - 11:00 CYTAT(Tobatka)A ja znam takie Kosi, kosi: babcia da cukierka, a dziadek rowerka a ja znam: babcia da nam mÄ…czki, na jutro na pÄ…czki babcia da nam soli, bo nas brzuszek boli. cydorka Fri, 20 May 2005 - 12:26 [quote=Maciejka]Ja znam dwa patataje. Pierwszy - dziecko siedzi na naszych kolanach odwrĂłcone do nas plecami "Prosta droga, prosta droga (robimy patataj klasyczny) Piach, piach, piach (ruszamy lolanami na boki, ĹĽeby delikwent siÄ™ gibaĹ‚ i prawie spadaĹ‚ z kolan) Dół (rozszerzamy kolana, delikwent laduje miÄ™dzy naszymi nogami)" ) u mnie pomiedzy piachem a doĹ‚em sa jeszcze kamienie cyd justin Fri, 20 May 2005 - 13:21 a ja znam takie kosi kosi: kosi kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci a od babci do taty tam jest piesek kudĹ‚aty a od taty do cioci dostaniemy Ĺ‚akoci Edziia Fri, 20 May 2005 - 17:41 CYTAT(aluc)kosi kosi Ĺ‚apci tyĹĽ jest? Jest, jest, ale muszÄ™ przyznać, ĹĽe nigdy wczeĹ›niej tej wersji nie sĹ‚yszaĹ‚am (bardzo rozbudowana-pojawia siÄ™ kurka, konik, Ĺ›winka, wrĂłbelek) Jak ktoĹ› bÄ™dzie zainteresowny, to mogÄ™ zamieĹ›cić tekst. A ksiÄ…ĹĽka, w ogĂłle, jest naprawdÄ™ godna polecenia. PeĹ‚no różnych w niej wierszykĂłw i opowiadaĹ„. Pecia Sat, 21 May 2005 - 16:02 dobre jestescie AJA Sat, 21 May 2005 - 18:15 A to znacie? Wersja dla przedszkolakĂłw Idzie rak nieborak Jak uszczypnie bÄ™dzie znak Nasza pani lubi raki Bo na szyi nosi znaki I drugi; Pucu pucu, chlastu chlastu nie mam raczek jedenastu za to mam dwie rÄ…czki super ktĂłre klepnÄ… paniÄ… w kuper Jak sobie coĹ› przypomne to dopiszÄ™. sdw Sat, 21 May 2005 - 22:00 WrĂłbelek Walerek miaĹ‚ maĹ‚y werbelek werbelek Walerka miaĹ‚ maĹ‚y felerek feletrek webelka naprawi; wrĂłbelek wrĂłbelek Walerek na werbelku swym gra Raz w szynelu sie zaszywszy w trzecim rzÄ™dzie siadĹ‚y trzy wszy a gdy wszy sie. rozmnoĹĽywszy ruch w szynelu staĹ‚ sie ĹĽywszy Na sposĂłb patataja dzieci i tymi piosnkami zabawiaĹ‚am. PodobaĹ‚o siÄ™ justin Mon, 23 May 2005 - 07:54 wiolontela niezĹ‚e to chyba jakies ćwiczenia dla spikerĂłw albo aktorĂłw beattta Mon, 23 May 2005 - 11:15 Wiola jÄ™zyk moĹĽna poĹ‚amać Jeszcze jedna wersja sroczki WarzyĹ‚a sroczka jagieĹ‚ki WarzyĹ‚a, gotowaĹ‚a Temu daĹ‚a na miseczkÄ™ Temu na Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ Temu na jÄ™zyczek Temu na talerzyczek A temu maleĹ„kiemu nic nie daĹ‚a Tylko dziobnęła i odleciaĹ‚a AJA Mon, 23 May 2005 - 23:17 JadÄ… jadÄ… misie Ĺ›miejÄ… im siÄ™ pysie pojechaĹ‚y do lasu narobiĹ‚y haĹ‚asu sdw Mon, 23 May 2005 - 23:38 Aja, zapomniaĹ‚o siÄ™ dalej? jadÄ…, jadÄ… misie hopsa, hopsa sa Ĺ›miejÄ… im sie pysie trala tralala przyjechaĹ‚y do lasu narobiĹ‚y haĹ‚asu przyjechaĹ‚y do boru narobiĹ‚y rumoru jadÄ…, jadÄ… misie hopsa, hopsa sa Ĺ›mieja im siÄ™ pysie trala tralala a misiowa jak moĹĽe prÄ™dko szuka w komorze plasre miodu wynosi piÄ™knie goĹ›ci swych prosi jadÄ…, jadÄ… mise hopsa, hopsa sa Ĺ›mieja im siÄ™ pysie ha ha hahaha zdajdĹ‚y wszystkie plastrĂłw sześć i woĹ‚ajÄ… dajcie jesć zjadĹ‚y wszytskie plstrĂłw sześć i woĹ‚ajÄ… dajcie jeść AJA Tue, 24 May 2005 - 09:37 Wiolontela ja sĹ‚yszaĹ‚am tylko tyle od koleĹĽanki sdw Tue, 24 May 2005 - 10:15 He he he, no widzisz A, ze ja mam juz stare dziecko to i caĹ‚ość znam Przedszkole sie klania justin Tue, 24 May 2005 - 15:25 ja teĹĽ znaĹ‚am tyle co AJA katna Tue, 24 May 2005 - 18:59 i jeszcze cos mi sie przypomnialo: Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam, jedzie sobie chĹ‚op, chĹ‚op, na koniku hop, hop. a za chĹ‚opem ĹĽyd, ĹĽyd na koniku hyc, hyc a za ĹĽydem ĹĽydĂłweczki pogubiĹ‚y pakuneczki to wersja babci natalki. a pamietacie takie wyliczanki( szczegolnie jak sie gralo w gume, albo w 2 ognie, kto z kim ma byc?) Plum, plum, misia bela, misia kasia konfa cela, misia a, misia b, misia kasia konfa c Ene due rike fake torba borba usme smake deus deus kosmateus i morele bÄ™c katna Tue, 24 May 2005 - 19:03 i to tez chyba znacie? Mam dwa latka, dwa i pół SiÄ™gam główkÄ… ponad stół Mam woreczek z muchomorkiem Do przedszkola chodzÄ™ z workiem justin Tue, 24 May 2005 - 19:38 ale ja znam trzy latka, trzy i pół i mam fartuszek z muchomorkiem[/u] justin Tue, 24 May 2005 - 19:39 na stoliku w pokoiku staĹ‚o mleczko i jajeczko przyszedĹ‚ kotek wypiĹ‚ mleczko a ogonkiem stĹ‚ukĹ‚ jajeczko przyszĹ‚a mama kotka zbiĹ‚a a skorupki wyrzuciĹ‚a katna Tue, 24 May 2005 - 19:50 no faktycznie , to o tym kotku bylo. zawsze ten wierszyk lubilam:) justin Tue, 24 May 2005 - 19:51 ja teĹĽ To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
„Należy do dobrego wychowania dzieci, ażeby dobrze wykształcić narzędzie mowy, ażeby dzieci nauczać każde słowo doskonale wyraźnie i czysto wymawiać. I to będzie pierwsza nauka, którą dzieci powinny odebrać od matki, ojca i wychowawców.” Jędrzej Śniadecki (1768-1838) W naszym przedszkolu w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej prowadzone są zajęcia logopedyczne przez nauczyciela-logopedę Panią Aleksandrę Wienzek Pierwszym etapem pracy z dzieckiem z wadą wymowy jest badanie logopedyczne prowadzone przez nauczyciela - logopedę. Głównym jego celem jest sprawdzenie, które głoski są nieprawidłowo wymiawiane przez dziecko. Aby dziecko mogło korzystać z terapii logopedycznej w przedszkolu, konieczna jest opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Każde następne zajęcia odbywają się już indywidualnie bądź w małych grupach, a w ich trakcie dzieci wykonują różne ćwiczenia, oddechowe, artykulacyjne (warg, języka, podniebienia miękkiego), słuchowe, głosowe, słownikowe, dykcyjne. Ponadto dzieci uczą się prawidołowego wymawiania zaburzonych głosek: w izolacji, w sylabach, wyrazach, zdaniach, w oparciu o ćwiczenia, gry, zabawy i obrazki. „Chau, chau…, miał…, Kosi, kosi łapci…” „Jedzie, jedzie Pan, Pan, Na koniku sam, sam. A za Panem – Fryc, Fryc, Na koniku: hyc, hyc.” „Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, Ogonek sobie poparzyła… Temu dała na miseczkę…” Któż z nas dziś nie pamięta bawiących się z nami w ten sposób rodziców, babć i dziadków. Powtarzane przez nich wiele razy rymowanki, wierszyki i piosenki pozostają w naszej pamięci do dzisiaj. Tym wspomnieniom towarzyszą zazwyczaj miłe odczucia bliskości rodziców i dziadków: ich uśmiech podczas zabawy, kontakt wzrokowy z opiekunami - ich ciepłe, roześmiane i opiekuńcze spojrzenie. Zachęcali nas do wspólnego śpiewania i powtarzania za nimi, a pierwsze nasze słowa były sowicie nagradzane przez nich brawami, pochwałami i pocałunkami! Drodzy Rodzice, nie ma lepszej szkoły mówienia, niż ta, przedstawiona parę linijek wyżej! Szkołę tę z pewnością wielu z Was pamięta ze swojego dzieciństwa. Zwróćmy uwagę, jaka atmosfera psychologiczna temu nabywaniu mowy towarzyszyła? Zabawa, uśmiech, bezpieczeństwo, cierpliwość, a przede wszystkim chęć kontaktu, poświęcenie dziecku chwili na rozmowę, zaśpiewanie piosenki, rymowanki, opowiedzenie wierszyka, a wszystkie te zabawy w bezpośrednim kontakcie z dzieckiem - twarzą w twarz, prostymi zrozumiałymi przez niego słowami. To właśnie jest modelowa szkoła mówienia dla waszych i naszych pociech. Jestem o tym przekonana, iż to od Was drodzy rodzice, w dużej mierze zależy mowa Waszego dziecka. To, w jaki sposób do niego mówicie, o czym rozmawiacie, w jakiej atmosferze się kontaktujecie, w sposób bezpośredni, od najmłodszych lat, kształtuje Wasze dzieci. Spokojny, wyważony ton głosu, odpowiednia jego modulacja – radosna, innym razem smutna, czy też podniesiony, przyśpieszony ton głosu, gdy jesteśmy zdenerwowani – te aspekty również mają wpływ na kształt mowy naszych dzieci. Również tematyka naszych rozmów z dziećmi wpływa na ich sposób myślenia i rozumienia świata, organizowanie sobie zabawy, a co najważniejsze spostrzegania samych siebie przez dzieci. Świadczą o tym chociażby liczne zabawy dzieci w dom, w sklep, na który to grunt przenoszą zasłyszane w domach wypowiedzi, sposób komunikowania się między domownikami, na przykład mamy do dzieci, rodzeństwa do siebie, sposób porozumiewania się rodziców między sobą itd. Należałoby również zdać sobie sprawę z potęgi słów, jakie wypowiadamy w obliczu naszych dzieci, jakie kierujemy pod bezpośrednim ich adresem. Wspaniale, gdy byłyby to w przeważającej większości komunikaty w stylu: „Wierzę, że Ci się uda!”, „Na pewno to potrafisz!”, „Mimo, że Ci nie wyszło, to spróbuj jeszcze raz, bo tylko w ten sposób się tego nauczysz!”, „Świetnie to zrobiłeś!”, lub „Jestem z Ciebie taki dumny/dumna”! To jak dziecko oceniamy, chwalimy bądź krytykujemy w bezpośredni sposób wpływa na jego samoocenę i spostrzeganie jego możliwości. Skoro rodzice powtarzają, że dam radę, że w końcu mi się uda, że potrafię, to dlaczego miałbym nie wierzyć w moje możliwości? Gorzej z komunikatami w stylu: „Ty się chyba nigdy tego nie nauczysz”, „Ale jesteś leniwy i uparty”, „To jest takie proste, a Ty nadal tego nie potrafisz, co z Ciebie za…” Czy nasze dziecko w obliczu takich wypowiedzi zyska na swojej wartości? Czy podbuduje swoją samoocenę? Z odpowiedzią na te pytanie pozostawiam Państwa samych, w zgodzie z własnym sumieniem i odpowiedzialnością rodzicielska, opiekuńczą! Na potwierdzenie prawdziwości napisanych wyżej słów odnośnie nauki mowy przez dzieci od najwcześniejszych lat dziecięcych, ważności stylu i sposobu kontaktowania się z nimi przez rodziców, chciałabym przytoczyć wypowiedzi i spostrzeżenia logopedów z wieloletnią praktyka logopedyczną na temat nabywania mowy przez nasze dzieci. W ten sposób chciałabym dostarczyć Państwu wskazówek i prostych rad, jak ustrzec nasze dzieci przed różnymi kłopotami z mową od opóźnienia w rozwoju mowy, poprzez jąkanie, czy wszelakie wady wymowy. „Co robić, aby wspomagać rozwój mowy dziecka?” Iwona Michalak-Widera oraz Katarzyna Węsierska sugerują, aby do poniższego zbioru rad od czasu do czasu zaglądać, dopóki dziecko nie osiągnie wieku szkolnego: 1. „Nasze wypowiedzi powinny być poprawne językowo, unikajmy zdrobnień i mowy dziecięcej. Mówmy wyraźnie, bez pośpiechu. Budujmy krótkie zdania, używajmy prostych zwrotów. Modulujmy własny głos, aby zainteresować dziecko, np. Co to?, Nie ma? O! Jest! 2. Pytajmy lekarza, jeśli coś nas niepokoi w stanie zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego maleństwa. Dbajmy o jego górne drogi oddechowe i uszy. Zwracajmy uwagę na to, jak dziecko oddycha. Od najmłodszych lat uczmy dbałości o higienę jamy ustnej. Pamiętajmy, aby dziecko nauczyło się żuć i gryźć. 3. Opowiadajmy i czytajmy bajki. Niech nie martwi nas fakt, iż pociecha ukochała jedną z nich i prosi notorycznie o jej powtarzanie. 4. Jeśli dziecko ogląda telewizję, to towarzyszmy mu w tym. Komentujmy wydarzenia pojawiające się na ekranie telewizora, rozmawiajmy na ich temat, aby milusiński bezwiednie nie oglądał szybko zmieniających się obrazów i ciągów tekstów bez ich zrozumienia. Wybierajmy programy właściwe dla wieku dziecka. Starajmy się, aby telewizor był włączany tylko okazjonalnie. 5. Poszukujmy książeczek dydaktycznych zapoznających dziecko z różnymi tematami: zwierzętami, warzywami, owocami, kolorami, bogato ilustrowanymi opisami życia na wsi i w mieście. Nazywajmy przedmioty w nich zawarte i opisujmy sytuacje operując prostymi zdaniami. Cenne są też książki słowno – obrazkowe, podczas przeglądania których dorosły czyta tekst, a dziecko nazywa przedmioty w nim zilustrowane. Prośmy dzieci o wskazywanie przedmiotów czy zwierząt wcześniej pokazanych im na obrazku. 6. Rysując mówmy dziecku, co kreślimy – Teraz rysuję dom. Tu jest dach, a to: komin, okna, drzwi… 7. Oglądajmy z dzieckiem zdjęcia i nagrania magnetowidowe z uroczystości rodzinnych, wykorzystujmy je do wymieniania: imion, nazwisk, koligacji w rodzinie. Pytajmy pociechę: Gdzie ty jesteś?, Gdzie ja jestem?, (ćwiczymy w ten sposób zaimki: ja, ty, on, ona, itp.) 8. W otoczeniu pociechy powinny wisieć kolorowe pozytywki, pluszowe zabawki na sznurkach. Gdy dziecko będzie starsze niech zastąpią je kolorowe plakaty i plansze dydaktyczne, np. z postacią dziecka i opisanymi częściami ciała, czy podstawowymi kolorami. Pamiętajmy jednak o zmienianiu ekspozycji, co kilka tygodni wieszajmy nowe plansze, stare chowajmy do szafy, by ponownie powiesić je po jakimś czasie. Eksponujmy pierwsze dziecięce prace. Będą one cieszyć domowników, a dla dziecka docenienie jego wysiłku stanowi zachętę do dalszej twórczości. 9. Dwulatkowi podczas wieczornego rozbierania, czy kąpieli systematycznie powtarzajmy: na górze – równocześnie głaszcząc czubek głowy, mówmy też: na dole – łaskocząc podeszwy stóp, a mówiąc z przodu – dotykajmy nosa dziecka, z tyłu – głaszczmy jego plecy lub tył głowy. W ten sposób oswajamy go z orientacją w przestrzeni.” Nietrudno więc zauważyć, że wszystkie przytoczone sugestie sprowadzają się do zasady tzw. „kąpieli słownej dziecka”, tzn. oblewaniu go zewsząd mową, rozmową, tłumaczeniem, wyjaśnianiem, opisywaniem, powtarzaniem słów, pewną konsekwencją w działaniu. Oczywiście niezmiernie ważną rzeczą jest by w tej „kąpieli słownej”, nie zapominać o języku zrozumiałym dla dziecka, prostym, dokładnym, nieco zwolnionym tempie mowy z przewagą krótkich zdań. Niezwykle ważne są od samego początku rozwoju mowy – tzw. okresu melodii, który rozpoczyna się od przyjścia dziecka na świat i trwa do pierwszego roku życia, śpiewane piosenki, rymowanki, opowiadanie wierszyków, czy oglądanie książeczek z licznie towarzyszącymi tam wyrazami dźwiękonaśladowczymi, np. kotek robi „miał”, piesek „chau, chau”, kurka: „ko, ko” i wiele innych: kukuryku, iha, mu, bee, gul, gul, kwa, kwa, aaa, luli, luli, bum cyk, cyk, bach i trach oraz wiele innych. Jest to najprostszy i najbardziej dostępny sposób, aby dziecko wprowadzić w świat głosek i systemu fonetycznego języka polskiego. Zwróćmy uwagę, że w ten sposób dziecko ma okazję poznać, usłyszeć praktycznie każdą głoskę języka polskiego. Gdy pociecha podrośnie i zechcemy wprowadzać nowe słownictwo, pamiętajmy, by nowe słowa wprowadzać powoli, wielokrotnie je powtarzając. Bardzo pomożemy dziecku, gdy jego nieporadne wypowiedzi będziecie powtarzać po nim – poprawnie i wolno, tak jakbyście się upewniali, czy dobrze je zrozumieliście. Patrzenie na dziecko podczas mówienia sprawia, że dziecko bacznie obserwuje ruchy Waszych warg, to pomaga mu w nauce mówienia. Jesteście drodzy rodzice – wzorem do naśladowania dla Waszego malucha! Na zakończenie niniejszego artykułu, chciałabym, aby spróbowali Państwo wczuć się w rolę dziecka, które ma problemy z mową, które nie mówi tak dobrze, jak jego rówieśnicy. Przytoczę list „Prośbę dziecka” do rodziców: „Mamo! Tato! Wiem, że niepokoi Was, że ciągle nie potrafię tego, co moi rówieśnicy – nadal nic nie mówię. Proszę uwierzcie mi – mówiłbym/mówiłabym, gdybym tylko wiedział/wiedziała, jak to zrobić! Bardzo chciałbym/chciałabym mówić tak, jak inne dzieci w moim wieku – uwierzcie mi! To, że jeszcze tego nie potrafię, to nie mój kaprys. Pomóżcie mi! Proszę! Nie mówcie do mnie: „powiedz”, „powtórz”, traktujcie mnie tak jakbym mówił/mówiła. Najczęściej będziecie musieli prowadzić rozmowę za siebie i za mnie. To bardzo ważne, bo gdy do mnie mówicie, to ja słucham i uczę się. Proszę nie skarżcie się innym dorosłym, że jestem leniuszkiem, że nie chce mi się mówić i że wszystko pokazuje na migi. Gdybym był/była leniuszkiem, to czy pracowałyby tak ciężko, moje rączki? A to, że jestem mądrym, małym człowiekiem, pozwala zamienić słowa w odpowiednie gesty, które Wy rozumiecie. Gdybym potrafił/potrafiła mówić, nigdy nie uciekałbym/uciekałabym się do takich sztuczek. Wcale nie jest wygodnie z nich korzystać, jak na razie to jedyny sposób porozumiewania się z Wami. Nie każcie mi popisywać się mówieniem przed innymi osobami. To dla mnie duży stres, bo nie potrafię jeszcze zbyt wiele powiedzieć – czasami po prostu się wstydzę. Proszę nie porównujcie mnie też do innych dzieci. Uwierzcie mi, chciałbym/chciałabym mówić tak, jak one! Zamiast tego chwalcie mnie, to pomoże mi uwierzyć, że jestem coś wart/warta.” Drodzy rodzice, jeśli to, co zrobiliście do tej pory, nie pomaga koniecznie zaprowadźcie malucha do logopedy, niosącego pomoc małym dzieciom, które później zaczynają mówić niż ich rówieśnicy. Będziecie wiedzieli, co jeszcze możecie zrobić, by im pomóc i będzie Wam łatwiej. Opracowanie: Aleksandra Wienzek
Jedzie pan Wyliczanki i rymowanki WERSJA 1: Jedzie, jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, Na koniku hop, hop! Jedzie, jedzie ba-ba I z konika spa-da! ↓ WERSJA 2: Jedzie, jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam, A za panem chłop, chłop, Na koniku hop, hop! A za chłopem żyd, żyd, Na koniku hyc, hyc! ← poprzedni wierszyk | następny wierszyk → ← poprzednia lista | następna lista → ↑
jedzie sobie pan pan na koniku sam sam